Dramatyczna sytuacja w Ukrainie. "Pomaga ludzkie ciepło"

Silne mrozy nie ustępują, a proces przywracania ogrzewania do tysięcy budynków mieszkalnych w Kijowie będzie skomplikowany i kosztowny. Mieszkańcy stolicy solidaryzują się w obliczu kryzysu, pomagając sobie nawzajem jak tylko potrafią. Łesia Jermak, ukraińska działaczka polonijna, w rozmowie z Polskim Radiem podkreśla jak ważne jest wsparcie, również dla polskiej mniejszości w Ukrainie.

2026-01-22, 15:30

Dramatyczna sytuacja w Ukrainie. "Pomaga ludzkie ciepło"
Tysiące mieszkańców Kijowa jest pozbawionych ogrzewania i prądu. Foto: Danylo Antoniuk/ East News

Barbarzyński atak Rosji w czasie silnych mrozów

Silne mrozy w połączeniu z brakiem ogrzewania i prądu w większości mieszkań w Kijowie niosą za sobą ogromną krzywdę Ukraińcom. Kryzys ten spowodowały dwie fale rosyjskich ataków mających na celu uszkodzić infrastrukturę krytyczną miasta i w ten sposób wykończyć i zmusić do migracji mieszkańców. Ukraińcy przeżywają koszmar, próbując ogrzać się za pomocą wszelakich dostępnych sposobów.

Łesia Jermak o trudnych doświadczeniach

Polskie Radio rozmawiało z Łesią Jermak, u której temperatura w mieszkaniu nie przekracza 10 stopni Celsjusza. Szefowa Związku Polaków na Ukrainie przypomina o kryzysowej sytuacji i ciągle trwającym stanie wyjątkowym w energetyce. Wielogodzinne przerwy w dostawach prądu i ogrzewania dotykają ją i pozostałych kijowian, dla których takie codzienne funkcjonowanie jest bardzo trudne. Szefowa ZPU zaznacza swoje szczęście posiadania w mieszkaniu kuchenki gazowej, która umożliwia jej minimalny komfort przygotowania ciepłego posiłku, a nawet lekkie dogrzewanie domu. Cała jej rodzina chodzi notorycznie ubrana w zimowe ubrania, jednocześnie ogrzewając się grubymi kocami.

Polska mniejszość jednoczy się

Jermak podkreśla, że z tym problemem boryka się również polska mniejszość zamieszkująca ukraińską stolicę. Widać natomiast ogromną solidarność, również wśród polskiej społeczności. Wszyscy niezależnie od pochodzenia muszą się jednoczyć i sobie pomagać, aby przetrwać te ciężkie chwile. Mieszkańcy Kijowa tkwią w tym kryzysie razem, razem słyszą ostrzały, odczuwają ten sam chłód i ciemność.

- Gdyby nie wspólne wsparcie, nie byliby tak zmotywowani, aby przetrwać. Pomaga ludzkie ciepło - tłumaczy ukraińska działaczka polonijna. - Obdzwaniamy zwłaszcza osoby starsze, pytamy o to w jakim są stanie i czy czegoś potrzebują - dodaje.

Czytaj także:

Źródła: Polskie Radio/IAR/KZ

Polecane

Wróć do strony głównej