Co z Polską w Radzie Pokoju? Domański: pieniędzy nie ma. A będą?

Dyskusja na temat dołączenia Polski do Rady Pokoju może przesunąć się z kwestii ideologicznych na stricte praktyczne i finansowe: Andrzej Domański poinformował, że nie ma miliarda dolarów na wpisowe.

2026-01-23, 14:47

Co z Polską w Radzie Pokoju? Domański: pieniędzy nie ma. A będą?
Andrzej Domański, minister finansów. Foto: Filip Naumienko/REPORTER/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Minister Finansów Andrzej Domański stanowczo ucina spekulacje, zaznaczając, że w budżecie państwa nie przewidziano środków na kosztowne uczestnictwo w nowej inicjatywie, a priorytetem są inne wydatki.
  • Inauguracja Rady Pokoju, powołanej przez Donalda Trumpa w Davos, odbyła się bez formalnego podpisu Polski, co wynika z konieczności przeprowadzenia skomplikowanej procedury legislacyjnej i uzyskania zgody rządu.
  • Mimo braku natychmiastowej akcesji, politycy wskazują na trwające rozmowy bilateralne i dobre relacje na linii Warszawa–Waszyngton, co może sugerować, że temat członkostwa powróci w przyszłości.


Budżet mówi sprawdzam". Miliard dolarów to za dużo

Choć zaproszenie do Rady Pokoju brzmi prestiżowo (a w rzeczywistości może to być kolejny biznes Donalda Trumpa, stworzony według modelu doskonalonego od 20 lat), zderzenie z realiami finansowymi państwa okazuje się bolesne. Kluczową przeszkodą w szybkim dołączeniu do struktury, która wymagałaby stałego członkostwa i związanych z tym opłat, są pieniądze. Minister Finansów i Gospodarki, Andrzej Domański, w rozmowie z „Rzeczpospolitą” nie pozostawił złudzeń co do możliwości sfinansowania tego przedsięwzięcia z obecnych środków publicznych.

- Zacznijmy od tego, że jakiekolwiek porozumienie międzynarodowe wymaga uchwały Rady Ministrów, a takiej uchwały dziś z całą pewnością nie ma. Po drugie, mówimy o bardzo poważnych zobowiązaniach prawnych, które musiałyby zostać szczegółowo przeanalizowane. A odpowiadając wprost: miliarda dolarów w budżecie na to z całą pewnością nie ma. Są ważniejsze zadania do sfinansowania niż uczestnictwo w tej radzie - stwierdził Andrzej Domański.

Czym jest Rada Pokoju?

Nowa inicjatywa, której inauguracja miała miejsce w kuluarach Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, to projekt autorstwa prezydenta USA Donalda Trumpa. Rada Pokoju, według zapowiedzi amerykańskiej administracji, ma skupiać około trzydziestu państw i zajmować się mediacjami w kluczowych konfliktach międzynarodowych, w tym m.in. w Strefie Gazy.

Niektórzy obserwatorzy postrzegają to ciało jako potencjalną konkurencję, a nawet alternatywę dla Organizacji Narodów Zjednoczonych. 
Akt założycielski podpisało w Davos 20 państw, przy czym z Unii Europejskiej zdecydował się na to jedynie premier Węgier. Prezydent Karol Nawrocki, choć obecny na ceremonii i zaproszony do gremium, nie złożył podpisu pod deklaracją.

Trump: Polska chce, ale procedury trwają

Sam inicjator przedsięwzięcia, Donald Trump, odniósł się do nieobecności Polski na liście sygnatariuszy ze zrozumieniem, wskazując na bariery prawne w poszczególnych demokracjach. W rozmowie na pokładzie Air Force One prezydent USA podkreślił, że chęci ze strony Warszawy są wyraźne, jednak system prawny wymaga dopełnienia formalności.

- Są jednak kraje, takie jak Włochy, które poinformowały mnie, że chcą podpisać. Premier Meloni bardzo tego chce, ale musi zwrócić się do swojego organu ustawodawczego. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku Polski. Prezydent Nawrocki powiedział, że chcą przystąpić, a ja go poparłem. Nawiasem mówiąc, to świetny człowiek, który wykonuje doskonałą pracę. Musi jednak uzyskać zgodę. Niektórzy muszą to zrobić, inni nie. Większość nie ma takiego obowiązku, ale niektórzy mają prawne wymogi uzyskania akceptacji - oznajmił Donald Trump.

Sygnatariusze Rady Pokoju

Kto podpisał akt założycielski? Analiza ustroju politycznego 20 państw.

Klub 20 Założycieli

Oprócz USA (Donald Trump), dokument podpisało 19 innych państw.

Ciekawostka: Białoruś nie jest założycielem, ale prezydent Łukaszenka jako pierwszy podpisał dokument o przystąpieniu tuż po utworzeniu Rady.

Demokracje

Systemy wyborcze (pełne, wadliwe lub hybrydowe):

🇺🇸 USA

🇦🇷 Argentyna

🇧🇬 Bułgaria

🇮🇩 Indonezja

🇽🇰 Kosowo

🇲🇳 Mongolia

🇵🇾 Paragwaj

🇦🇲 Armenia (częściowo wolna)

🇭🇺 Węgry (demokracja wyborcza)

Reżimy / Dyktatury

Monarchie absolutne i autorytaryzm:

🇸🇦 Arabia Saudyjska

🇦🇿 Azerbejdżan

🇧🇭 Bahrajn

🇶🇦 Katar

🇰🇿 Kazachstan

🇺🇿 Uzbekistan

🇦🇪 ZEA

🇯🇴 Jordania (monarchia)

🇲🇦 Maroko (monarchia)

🇵🇰 Pakistan (wpływ armii)

🇹🇷 Turcja (system prezydencki)

Podsumowanie liczbowe

W gronie 20 założycieli przeważają państwa niedemokratyczne.

45%
55%
● 9 Demokracji ● 11 Reżimów

Tusk o „kosmicznym tempie” i wymogach konstytucji

Premier Donald Tusk, który konsultował strategię działania z prezydentem Nawrockim, zaznaczył, że pośpiech w tak doniosłych sprawach nie jest wskazany. Szef rządu zwrócił uwagę na konieczność przestrzegania konstytucyjnego porządku prawnego, który wymaga zaangażowania parlamentu i rządu w proces zawierania umów międzynarodowych.

- Rozmawiałem długo z prezydentem na temat tego, o czym mówi konstytucja i ustawy w tej sprawie. Nie wykluczam jednak poważnej debaty w naszym parlamencie. Oczywiście potrzebna jest też dyskusja i zgoda w rządzie. Wszyscy byli zaskoczeni – nie mówię o Polakach, ale ogólnie – ponieważ tempo, jakie zaproponował prezydent Trump, było kosmiczne, a sprawa jest bardzo poważna. Niektórzy uważają, że to wręcz alternatywa dla ONZ, więc jest to swego rodzaju rewolucja - stwierdził premier.

Tusk dodał również, że jego sugestie dotyczące bezpiecznego dla Polski sposobu zachowania zostały uwzględnione przez prezydenta, co świadczy o zbieżności poglądów obu ośrodków władzy w tej konkretnej kwestii.

PiS: Jesteśmy przy stole

Mimo braku podpisu i jasnej deklaracji budżetowej, politycy opozycji patrzą na sprawę optymistycznie. Poseł Prawa i Sprawiedliwości Andrzej Śliwka sugeruje, że obecna wstrzemięźliwość nie oznacza ostatecznej rezygnacji, a Polska pozostaje w grze dyplomatycznej.

- Są prowadzone rozmowy, również bilateralne, między Polską a Stanami Zjednoczonymi. Cieszy mnie, że pogląd prezydenta Nawrockiego jest zrozumiany przynajmniej w części rządu premiera Donalda Tuska. To dobry prognostyk. Ważne, że jesteśmy przy stole, ważne, że jesteśmy w tej grze. Widać dobre relacje prezydenta Trumpa z prezydentem Nawrockim, co stanowi pozytywny sygnał - stwierdził poseł Śliwka w rozmowie z Polskim Radiem 24.

Czytaj także: 

Źródło: Polskie Radio/Michał Tomaszkiewicz

Polecane

Wróć do strony głównej