Dzieci mają za dużo wolnego od szkoły? MEN tłumaczy
Święta, Nowy Rok, Trzech Króli, a później jeszcze ferie. Czy uczniowie w grudniu i styczniu mają za dużo dni wolnych? Na takie pytanie odpowiadała w "Sygnałach dnia" Paulina Piechna-Więckiewicz. - Cały czas myślę nad tym, jakie byłoby najlepsze rozwiązanie dotyczące podziału dni wolnych - przekazała wiceszefowa MEN.
2026-01-26, 09:00
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Na przełomie grudnia i stycznia uczniom przypada więcej dni wolnych od lekcji
- O to, czy dzieci mają za dużo wolnego, zapytana została w Jedynce wiceministra edukacji narodowej Paulina Piechna-Więckiewicz
- W rozmowie poruszony został także temat ograniczenia dostępu do mediów społecznościowych dla najmłodszych
Tegoroczny szkolny kalendarz wyjątkowo hojnie obdarzył uczniów przerwami w nauce, zwłaszcza na styku starego i nowego roku. Zimowa przerwa świąteczna, która rozpoczęła się 22 grudnia, płynnie przeszła w noworoczne dni ustawowo wolne – 1 i 6 stycznia. W rezultacie szkolne korytarze znów się zapełniły dopiero 7 stycznia, a w części placówek nawet dzień później, jeśli dyrektor zdecydował się na dodatkowy dzień wolny od zajęć. Na tym jednak nie koniec styczniowych pauz. Zaledwie kilkanaście dni po powrocie do szkół - w pięciu województwach: mazowieckim, pomorskim, podlaskim, świętokrzyskim i warmińsko-mazurskim - rozpoczęły się ferie zimowe.
Gdyby zliczyć wszystkie wymienione dni wolne, to okazuje się, że uczniowie mieli ich ponad 20. Oczywiście chodzi o dni robocze. Wiceministra edukacji narodowej Paulina Piechna-Więckiewicz w "Sygnałach dnia" w radiowej Jedynce została zapytana, czy dzieci w Polsce nie mają zatem zbyt długich przerw od nauki.
- To kwestia tego, że w różnych krajach, są przyjęte różne rozwiązania, jeśli chodzi o ilość tych dni wolnych. W tym roku była taka kumulacja. Myślę, że warto zastanowić się nad tym, jak ten czas powinien być dzielony, to bardziej jest chyba ta kwestia - odpowiedziała Paulina Piechna-Więckiewicz. Jak podkreśliła, wszyscy wiedzą, że dzieci też potrzebują wypoczynku. - Nie zaskoczę, mówiąc, że od dwóch lat, kiedy jestem wiceministrą w Ministerstwie Edukacji są bardzo, bardzo różne - wyjaśniła.
"Ważne, żeby samorządy wspierały też rodziców"
Prowadzący zapytał, czy pojawiają się rodzice, którym podoba się obecna liczba dni wolnych lub chcieliby, żeby było ich więcej. - Ważne, żeby samorządy wspierały też rodziców w ramach akcji: zima czy lato w mieście, żeby były możliwości sprawowania opieki, ale też pracy, na co zwracają uwagę rodzice, tak żeby wiedzieć, że dzieci są zaopiekowanie, zadbane i robią ciekawe rzeczy. Tu jest wiele aspektów, które na tę dyskusję się składają. Też wsłuchuję się w te głosy i cały czas myślę nad tym, jakie byłoby najlepsze rozwiązanie dotyczące podziału dni wolnych - zaznaczyła.
We wcześniejszej części rozmowy poruszony został temat ograniczenia dostępu dzieci i młodzieży do mediów społecznościowych. - Czekamy na szczegóły projektu, czekamy na opinię ekspertów, cieszę się z zapowiedzi Barbary Nowackiej, że wspólnie z ekspertami taki projekt będzie wypracowany, czekamy też na zmiany wypracowane przez Ministerstwo Cyfryzacji, kluczowe dla wprowadzania zmian w ogóle z rynkiem cyfrowym - mówiła, zwracając uwagę, na problemy dotyczą nie tylko mediów społecznościowych, ale także komunikatorów szyfrowanych.
Czytaj także:
- Edukacja zdrowotna obowiązkowa? Wiceszefowa MEN: niedługo ministra ogłosi decyzję
- Nawrocki na czele, zanim liderzy koalicji. Duże przetasowania w sondażu zaufania
- Zielone światło z Brukseli. Miliardy euro na polskie zbrojenia
Źródło: Jedynka
Prowadzący: Karol Surówka
Opracowanie: Aneta Wasilewska