Laserowa zagłada pod Pokrowskiem. Wystarczyło jedno uderzenie
Ukraińscy żołnierze wykorzystali na froncie zaawansowaną amunicję laserową M712 Copperhead. W efekcie rozbili grupę Rosjan. Do zdarzenia doszło w rejonie Pokrowska.
2026-01-26, 18:48
Jedno laserowe uderzenie i rosyjski oddział zniknął z mapy
Skuteczny atak przeprowadził oddział z dywizji "Tiwaz". Ukraińcy wykonali szereg uderzeń na pozycje Rosjan, wykorzystali między innymi naprowadzane laserowo pociski artyleryjskie kalibru 155 mm. Dzięki zastosowaniu tej technologii ich ostrzał zyskał na precyzji. Do zdarzenia doszło 25 stycznia.
Z doniesień ukraińskich mediów wynika, że atak zakończył się całkowitym sukcesem Ukraińców. Wyeliminowali oni oddział okupanta oraz zniszczyli cenny sprzęt.
Nagranie, które trafiło do sieci, zostało zarejestrowane przez drona. Widać precyzyjne trafienia w umocnienia i silne eksplozje.
Amunicja laserowa prosto z USA. Co to za broń?
M712 Copperhead to amerykański, naprowadzany laserowo pocisk artyleryjski kalibru 155 mm. Został zaprojektowany w latach 70. Jego głównym zadaniem jest precyzyjne niszczenie celów opancerzonych.
Tak wygląda pocisk artyleryjski M712 Copperhead (źródło: @Osinttechnical) Działa na zasadzie inteligentnej amunicji, która po wystrzeleniu z haubicy, jest naprowadzana na cel przez operatora. Pomaga mu w tym wiązka lasera, która podświetla obiekt.
Użycie M712 Copperhead przez Ukrainę potwierdzono po raz pierwszy w listopadzie 2024 roku. Siły zbrojne używają jej głównie w celu niszczenia fortyfikacji.
- A jednak. Padło to oficjalnie w Rosji. Kreml zaprzeczał od lat
- NATO chce zrobić "gorącą strefę" na granicy Polski. Niemiecki generał ujawnia plan
Źródło: PolskieRadio24.pl/pb