Niebo w ogniu nad Charkowem i Odessą. Rosja uderzyła w cywilów

Rosjanie uderzyli z powietrza w drugie co do wielkości ukraińskie miasto - Charków. W nocy celem ataku była też Odessa nad Morzem Czarnym. Miejscowe władze donoszą o rannych cywilach i zniszczeniach zabudowy.

2026-01-27, 11:23

Niebo w ogniu nad Charkowem i Odessą. Rosja uderzyła w cywilów
Rosyjskie ataki na Odessę. Foto: Reuters

Ukraina. Rosyjskie ataki na Charków i Odessę

Do ataku na Charków Rosjanie użyli rakiet i dronów. Kilka osób jest rannych. Uszkodzony został też obiekt infrastruktury energetycznej, co spowodowało przerwę w dostawach prądu dla 80 procent miasta.

Co najmniej 23 osoby zostały ranne w wyniku rosyjskich ataków na miasto Odessa, położone nad Morzem Czarnym. Takie informacje przekazał we wtorek szef administracji obwodu odeskiego Ołeh Kiper. "Obecnie mamy 23 osoby ranne. Dziewięć trafiło do szpitala, w tym dwie dziewczynki urodzone w 2013 i 2008 r. oraz kobieta w 39 tygodniu ciąży. Jedna osoba jest w stanie krytycznym, a osiem innych w stanie średnio ciężkim" - napisał Kiper w komunikatorze Telegram.

Według szefa regionalnej administracji minionej nocy rosyjskie wojska przeprowadziły zmasowany atak na obiekty cywilne w obwodzie odeskim, używając ponad 50 dronów bojowych. W wyniku nalotu uszkodzonych zostało kilkadziesiąt budynków mieszkalnych, kościół, przedszkole, liceum, centrum fitness oraz prywatne środki transportu. W kilku miejscach wybuchły duże pożary.

"Ratownicy uratowali 14 osób, w tym jedno dziecko. Wstępnie wiadomo, że pod gruzami mogą nadal znajdować się ludzie" - przekazał Kiper.

Siły Powietrzne powiadomiły, że w nocy z poniedziałku na wtorek rosyjskie wojska zaatakowały Ukrainę 165 uderzeniowymi bezzałogowymi statkami powietrznymi, z czego około 100 dronów bojowych to Shahedy. Obrona przeciwlotnicza zestrzeliła 135 dronów rosyjskich na północy, południu, w centrum i na wschodzie kraju. Odnotowano trafienia 24 bezzałogowych statków powietrznych w 14 lokalizacjach.

We wtorek wczesnym rankiem alarmy lotnicze obowiązywały w kilku ukraińskich obwodach, a w przestrzeni powietrznej wciąż znajdowały się rosyjskie drony uderzeniowe.

Czytaj także:

Źródła: PAP/Polskie Radio/Telegram

Polecane

Wróć do strony głównej