Tajemniczy rejs Seulu. Chcą zdobyć rosyjski klucz do Arktyki

Korea Południowa po raz pierwszy planuje wysłać kontenerowiec przez rosyjską Północną Drogę Morską. Testowy rejs ma wzmocnić pozycję Seulu w żegludze arktycznej i skrócić drogę do Europy.

2026-01-28, 09:55

Tajemniczy rejs Seulu. Chcą zdobyć rosyjski klucz do Arktyki
Atomowy lodołamacz Yakutiya kluczowy dla Północnej Drogi Morskiej. Foto: Rex Features/East News

Nowy kierunek Seulu. Rejs przez arktyczne wody Rosji

Portal High North News zwrócił uwagę, że Korea Południowa zapowiedziała wysłanie po raz pierwszy kontenerowca przez rosyjską Północną Drogę Morską. Według serwisu jest to sygnał ambicji Seulu, który chce wzmocnić swoją pozycję w żegludze arktycznej wraz z postępującym topnieniem lodu i stopniowym otwieraniem krótszego szlaku morskiego łączącego Azję z Europą.

Minister ds. oceanów Kim Sung-bum poinformował w ubiegłym tygodniu podczas konferencji prasowej, że rząd planuje, jeszcze w tym roku, przeprowadzenie próbnego rejsu kontenerowca z portu w Busan do Rotterdamu. Chodzi o jednostkę o pojemności 3000 TEU - czyli zdolną przewozić około 3000 standardowych kontenerów o długości około 6 metrów.

Wsparcie dla budowy lodołamaczy

Inicjatywie towarzyszy również wsparcie dla budowy lodołamaczy oraz innych statków przystosowanych do żeglugi polarnej. Minister dodał, że w pierwszej połowie roku władze zamierzają zabezpieczyć odpowiedni statek na potrzeby rejsu testowego oraz przeprowadzić konsultacje z Rosją dotyczące jego realizacji.

Rejs planowany jest na wrzesień, kiedy zasięg pokrywy lodu morskiego jest najmniejszy. Ponowne zamarzanie wód Arktyki zwykle rozpoczyna się pod koniec października.

Północna Droga Morska w rękach Chin. Seul nie chce zostać z tyłu?

High North News wskazał, że oświadczenie władz Korei Południowej zbiegło się w czasie z wyraźnym wzrostem aktywności Chin na arktycznym korytarzu żeglugowym, gdzie - poza Rosją - Pekin stał się najaktywniejszym użytkownikiem tej trasy.

Jak wynika z informacji branżowych, na które powołuje się portal, chińscy operatorzy skierowali już na północny szlak kilkadziesiąt kontenerowców. Pozwoliło im to zdobyć praktyczne doświadczenie w żegludze w warunkach lodowych, a także w procedurach związanych z uzyskiwaniem zezwoleń i ubezpieczeń. Symbolem tej aktywności był rekordowy tranzyt kontenerowca Istanbul Bridge, który w październiku 2025 roku dotarł z Chin do portu Felixstowe.

Kontenerowiec Istanbul Bridge w Gdańsku. Polska na trasie Północnej Drogi Morskiej między Chinami a Rosją (Źródło: Cui Li/Xinhua News/East News) Kontenerowiec Istanbul Bridge w Gdańsku. Polska na trasie Północnej Drogi Morskiej między Chinami a Rosją (Źródło: Cui Li/Xinhua News/East News)

Sankcje wobec Rosji

W ostatnich latach większość zachodnich firm żeglugowych omijała NSR, czyli Północną Drogę Morską prowadzącą wzdłuż rosyjskiego wybrzeża Arktyki. Przewoźnicy wskazywali na ryzyko objęcia sankcjami, bardzo wysokie koszty ubezpieczenia oraz niepewność polityczną związaną z wojną Rosji przeciwko Ukrainie.

Korea Południowa popiera zachodnie sankcje wobec Moskwy. W ich ramach zablokowała m.in. dostawę kilku gazowców o wzmocnionej, lodowej konstrukcji, przeznaczonych do transportu LNG, które zostały zamówione przez rosyjskie podmioty.

Moskwa z pełną kontrolą ruchu

W tym kontekście High North News stawia pytanie, czy Rosja będzie skłonna współpracować z planami Seulu. Każda jednostka korzystająca z Północnej Drogi Morskiej musi bowiem uzyskać zgodę rosyjskiej agencji rządowej, co daje Moskwie pełną kontrolę nad ruchem na tej trasie.

Władze Rosji od lat przedstawiają NSR jako realną alternatywę dla klasycznych szlaków żeglugowych, w tym Kanału Sueskiego, przeznaczając znaczące środki na rozwój lodołamaczy, infrastruktury portowej oraz systemów i usług nawigacyjnych.

Ekonomia wygra z polityką? Arktyczny szlak to oszczędność czasu

Zainteresowanie Korei Południowej może więc zostać w Moskwie odebrane pozytywnie, mimo udziału Seulu w sankcjach. Dla Rosji to szansa, by podkreślić międzynarodowe znaczenie szlaku arktycznego i uniezależnić go od wyłącznej współpracy z Chinami.

Z kolei dla Korei Południowej argumenty ekonomiczne są jednoznaczne. Trasa arktyczna z Busan do Rotterdamu skraca dystans z około 20 tys. km przez Kanał Sueski do około 13 tys. km, redukując czas rejsu do około 20 dni i ograniczając zużycie paliwa.

Czytaj także:

Źródło: High North News/nł

Polecane

Wróć do strony głównej