Współpraca wojskowa z Ukrainą kuleje? "Ważne są konkrety, a nie deklaracje"

Miliardy euro napłyną do Polski w ramach realizacji programu SAFE. Pieniądze muszą zostać przeznaczone na zbrojenia. Na co je wydać? - Trzeba bardzo mocno pójść w kierunku budowania wszelkiego rodzaju systemów do obrony przeciw dronom (...). I tutaj te doświadczenia z wojny w Ukrainie to potwierdzają - powiedział w Polskim Radiu 24 Robert Pszczel. Były dyplomata przy NATO tłumaczył też, że Polska musi zacieśniać współpracę z Ukrainą.

2026-01-28, 11:30

Współpraca wojskowa z Ukrainą kuleje? "Ważne są konkrety, a nie deklaracje"
Robert Pszczel, były dyplomata przy NATO i ekspert OSW. Foto: PAP/Radek Pietruszka

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Polska otrzyma 44 miliardy euro pożyczki w ramach programu SAFE na zbrojenia
  • Robert Pszczel uważa, że priorytetem są wydatki na rozwój systemów obrony przeciwko dronom
  • Wskazał też na potrzebę ściślejszej współpracy z Ukrainą w tym zakresie

Komisja Europejska wydała w poniedziałek pozytywną opinię dla projektów przygotowanych przez polski rząd. Polska może dostać z unijnego funduszu obronnego SAFE niemal 44 miliardy euro na zbrojenia. Na realizację 139 projektów będziemy mieli tylko cztery lata.

Robert Pszczel zwrócił uwagę, że te pieniądze trzeba wydać w odpowiedni i przemyślany sposób, bo to nie jest bezzwrotna subwencja, tylko korzystny kredyt. - Więc trzeba tym bardziej skorzystać z tego mądrze. Mam nadzieję, że to się po prostu uda. Właściwie nie ma wyjścia, to musi się udać - powiedział.

Posłuchaj

Robert Pszczel, były dyplomata przy NATO i ekspert OSW gościem Małgorzaty Żochowskiej (Temat dnia) 16:09
+
Dodaj do playlisty

Priorytetem obrona dronowa

Na razie nie wiadomo, na co dokładnie zostaną wydane środki, ale część z nich ma zostać przeznaczona na rozwój Tarczy Wschód. Pewna grupa projektów jest utajniona ze względów bezpieczeństwa. Robert Pszczel uważa, że jednym z priorytetów powinny być systemy antydronowe. - Trzeba bardzo mocno pójść w kierunku budowania wszelkiego rodzaju systemów do obrony przeciw dronom (...). I tutaj te doświadczenia z wojny w Ukrainie to potwierdzają. To jest pytanie, które wiele osób sobie zadaje, w jakim stopniu właśnie ten element będzie istotną częścią, zarówno samej Tarczy Wschód, jak i znajdzie odzwierciedlenie w tym programie? - zastanawiał się.

Były dyplomata przy NATO podkreślił, że Polska powinna zacieśniać współpracę z Ukrainą w zakresie rozwijania wojsk dronowych i produkcji dronów. - Nie ulega wątpliwości, że Ukraina jest tu jednym z czołowych, wiodących wręcz państw, jeśli chodzi o swoje własne możliwości i technologiczne, i produkcyjne. Patrząc nawet na doświadczenia i kroki, które podejmują inne państwa NATO w Unii Europejskiej, to wiele z nich właśnie idzie w kierunku różnorodnych form współpracy z Ukrainą. I wiele z tych elementów współpracy ogniskuje się na sprawie dronów, technologii dronowej. Więc wydaje mi się, byłoby to dosyć dziwne, gdyby Polska w tym kierunku nie poszła, jeśli chodzi o współpracę z Ukrainą - przyznał.

"Powinniśmy już teraz usłyszeć więcej konkretów"

Ekspert OSW przypomniał, że po masowym naruszeniu w ubiegłym roku polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony Ukraina deklarowała bliską współpracę z Polską w zakresie obrony przeciwko dronom. - Szczerze mówiąc, nie do końca - przynajmniej dla mnie - jest oczywiste, jak daleko posunęliśmy się w tych sprawach - powiedział.

Robert Pszczel wskazał także inne obszary w relacjach z Ukrainą, "gdzie po prostu takiej bardziej konkretnej współpracy nie ma". Tłumaczył, że Ukraińcy mają bazę danych osób, które były karane, są podejrzewane o współpracę z Rosją lub innymi państwami, a nawet o zdradę. - I chodziłoby o możliwość udostępniania tej listy, bo przecież my mamy sporo osób, które dokonują różnych sobotaży w Polsce. I dobrze by było, żeby odpowiednie instytucje w Polsce miały dostęp. To się do tej pory nie do końca zdarzyło. To nie jest zrozumiałe - powiedział.

Tłumaczył, że ta sprawa jest istotna dla bezpieczeństwa Polski, ale także powinna być w interesie Ukrainy. - Nie chcielibyśmy, aby po prostu znowu pojawiały się głosy, sugerujące, że nasi ukraińscy przyjaciele grają w taką, troszkę nie do końca w porządku, grę z nami. Dlatego, że jest już taki pewien katalog swego rodzaju lekkich zażaleń, które mamy w stronę ukraińską - przyznał. Robert Pszczel uważa, że "po tych wszystkich wielkich słowach, po tych różnych konsultacjach i deklaracjach, chyba powinniśmy już teraz usłyszeć więcej konkretów, jeśli chodzi o czyny". - Bo tutaj same deklaracje, że chcielibyśmy wespół w zespół, to naprawdę niewiele już w tej chwili znaczą. Liczą się konkrety, czyli pieniądze, zdolności obronne, takie, które działają dzisiaj - podkreślił.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Paweł Michalak

Polecane

Wróć do strony głównej