Organizatorzy AO reagują na mocne słowa Świątek. Chodzi o prawo do prywatności
Słowa Igi Świątek oraz innych gwiazd, krytykujące przekraczanie granic prywatności podczas Australian Open, wywołały wiele komentarzy. Organizatorzy turnieju w Melbourne odpowiedzieli tenisistom. Wyjaśnili, dlaczego zależy im na towarzystwie kamer.
2026-01-28, 15:38
- Świątek zaskoczyła słowami po porażce z Rybakiną. Klasa Polki
- Duże zmiany w kadrze polskich skoczków. PZN wydał komunikat
- Nagły komunikat ze sztabu Świątek. Mamy komentarz po Australian Open
Organizatorzy AO reagują na słowa Świątek o prawie do prywatności
Po meczu Igi Świątek w ćwierćfinale Australian Open, w którym wiceliderka rankingu przegrała z reprezentantką Kazachstanu Jeleną Rybakiną 5:7, 1:6, Polka nie gryzła się w język, pytana o wszechobecne na turnieju kamery.
– Pytanie brzmi: czy jesteśmy tenisistami? Czy może zwierzętami w zoo, które są obserwowane nawet wtedy, gdy robią kupę? Okej, to oczywiście przesada, ale fajnie byłoby mieć trochę prywatności. Dobrze byłoby też móc się skoncentrować i nie być cały czas obserwowanym. W innych sportach są pewne techniczne rzeczy, które możesz robić, i nie obserwuje cię przy tym cały świat – mówiła.
Świątek poparła innych tenisistów – Coco Gauff czy Novaka Djokovicia, którzy także zwrócili uwagę na ten problem. Amerykanka nie była szczęśliwa, gdy świat obiegło nagranie, na którym sfrustrowana po przegranym meczu z Eliną Switoliną niszczy rakietę w drodze do szatni w Melbourne. Serb z kolei mówił na konferencji, że nadeszły takie czasy, że „żyjemy w świecie Wielkiego Brata”.
W Melbourne mówią o "głębszej więzi z zawodnikami"
– Uważam, że tak nie powinno być, bo jesteśmy tenisistami. Mamy być oglądani na korcie i na konferencjach prasowych – to jest nasza praca – powiedziała podopieczna Wima Fissette’a i dodała, że rozmawianie o tym z organizatorami nie ma większego sensu. Na te słowa jest już reakcja.
Federacja utrzymuje, że kamery zostały ustawione tak, by zapewnić kibicom „głębszą więź z zawodnikami”. Jednocześnie chce współpracować z graczami w celu znalezienia rozwiązań zaistniałych problemów.
– Znalezienie odpowiedniej równowagi między prezentacją osobowości i umiejętności tenisistów a zapewnieniem im komfortu i prywatności jest naszym priorytetem – wyjaśnił jeden z działaczy, cytowany przez agencję Reutersa.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ah