Wir polarny stworzył potwora. Idzie śnieżny huragan o ogromnej sile
Silna burza śnieżna Gianna zagraża Stanom Zjednoczonym. Jej rozwój jest bezpośrednio powiązany z poważnym zaburzeniem wiru polarnego. Nad wschodnim wybrzeżem USA dochodzi do gwałtownej cyklogenezy, czyli tzw. bomby cyklonowej, która może przynieść ekstremalne uderzenie zimy - śnieżyce z huraganowym wiatrem.
2026-01-28, 21:12
- Najpotężniejsze od lat uderzenie zimy. Ponad 60 ofiar, chaos i paraliż
- Łotwa szykuje się na radykalny scenariusz. Mówią wprost o ruchach Rosji
- Rewolucja w Chorwacji. Odczują to tysiące Polaków. Autostrady zmieniają się na zawsze
Gianna uderzy w USA
Gianna formuje się u wybrzeży południowo-wschodnich Stanów Zjednoczonych. Układ gwałtownie się pogłębia - ciśnienie w centrum niżu ma spaść o ponad 24 hPa w ciągu 24 godzin, co spełnia kryteria bomby cyklonowej. Prognozy wskazują na niemal huraganowe wiatry przekraczające 105 km/h, zamiecie i zawieje śnieżne, a także ryzyko zalewania wybrzeży.
Największe zagrożenie dotyczy obszaru od Outer Banks w Karolinie Północnej, przez Wirginię, okolice Waszyngtonu i Nowego Jorku, aż po Nową Anglię i wybrzeże Maine. Modele ECMWF i GFS sugerują możliwość intensywnych opadów śniegu, a przy niekorzystnym torze niżu także burz śnieżnych, które mogą doprowadzić do paraliżu komunikacyjnego.
Wir polarny zaburzony
Głównym mechanizmem stojącym za ekstremalną pogodą jest poważne zaburzenie wiru polarnego, które powoduje spływ arktycznego powietrza głęboko nad Amerykę Północną. Strumień polarny ulega silnemu pofalowaniu i zderza się z cieplejszym powietrzem subtropikalnym, co dodatkowo napędza rozwój burzy Gianna.
Gdy wir polarny jest zaburzony i rozciąga się, polarne powietrze wędruje na południe w kierunku Ameryki Północnej i Europy (Źródło: NOAA) Temperatury w wielu regionach spadną o 17-22 stopnie Celsjusza poniżej normy. W sobotni poranek w rejonie Wielkich Jezior, na Środkowym Zachodzie oraz w północno-wschodnich stanach możliwe są wartości rzędu od -15 do -20 stopni, a lokalnie jeszcze niższe. Zimno obejmie ponad 250 milionów ludzi na wschód od Gór Skalistych.
Rekordowe mrozy na Florydzie i kolejne zagrożenia
Szczególnie niezwykła sytuacja dotyczy południowego wschodu USA. Arktyczne powietrze dotrze aż nad Zatokę Meksykańską i Florydę. W środkowej części stanu poranki mogą przynieść około -3 stopnie Celsjusza, a przymrozki są możliwe nawet w rejonie Miami. Ostatni raz podobnie niskie temperatury na południu Florydy notowano w grudniu 1989 roku.
Według prognozy Narodowej Służby Oceanicznej i Atmosferycznej (NOAA) temperatury na wschodzie USA pozostaną poniżej normy co najmniej przez kolejny tydzień, a silny wiatr dodatkowo obniży temperaturę odczuwalną. Meteorolodzy podkreślają, że możliwa dalsza destabilizacja wiru polarnego na początku lutego może przynieść kolejne fale mrozu i następne groźne burze zimowe nad Ameryką Północną.
- Dwie wielkie śnieżyce idą do Polski. Meteorolodzy pokazali animację dokładnej trasy
- Najpotężniejsze od lat uderzenie zimy. Ponad 60 ofiar, chaos i paraliż
Źródła: Severe-weather.eu/PolskieRadio24.pl