Brytyjski śmigłowiec przegonił rosyjski statek. Kręcił się przy podwodnych kablach

Rosyjski statek przez ponad czternaście godzin stał na wodach Kanału Bristolskiego z opuszczoną kotwicą. Znajdował się zaledwie trzy kilometry od brytyjskiego lądu - niedaleko miejsca, przez które przechodzą ważne podwodne kable telekomunikacyjne łączące Wielką Brytanię z USA, Kanadą, Hiszpanią i Portugalią.

2026-01-29, 21:55

Brytyjski śmigłowiec przegonił rosyjski statek. Kręcił się przy podwodnych kablach
Zdjęcie ilustracyjne/Tankowiec tzw. floty cieni "Grinch". Foto: THIBAUD MORITZ/AFP/East News

Wielka Brytania. Rosyjski statek pływał koło kabli podwodnych

Informacje w tej sprawie podały w czwartek brytyjskie media. Mający rosyjską banderę masowiec Sinegorsk, który trzy tygodnie temu opuścił port w Archangielsku, wpłynął do Kanału Bristolskiego we wtorek wieczorem i ok. godz. 23 tego dnia zrzucił kotwicę w odległości ok. 3 km od miejscowości Minehead w południowo-zachodniej Anglii.

Obok miejsca, gdzie spuszczono kotwicę, znajdują się kable telekomunikacyjne łączące Wielką Brytanię z USA, Kanadą, Hiszpanią i Portugalią. W środę rano do śledzenia ruchów Sinegorska wysłany został samolot patrolowy straży granicznej, po czym misję przejął śmigłowiec marynarki wojennej, a brytyjskie ministerstwo transportu nakazało rosyjskiej jednostce opuścić wody terytorialne.

Sinegorsk przepędzony z wód Wielkiej Brytanii

Sinegorsk odpłynął z Kanału Bristolskiego ok. godz. 14.00 w środę. Statek nie należy do tzw. floty cieni, czyli tankowców, których Rosja używa do omijania nałożonych na nią sankcji. O obecności Sinegorska na wodach Kanału Bristolskiego jako pierwszy napisał portal UK Defence Journal, a szczegóły dotyczące jego trasy, śledzących go brytyjskich jednostek i przechodzących tam kabli podał dziennik "Daily Telegraph".

Czytaj także:

Jak przypomniał UK Defence Journal, w ramach sankcji nałożonych przez brytyjski rząd po inwazji Rosji na Ukrainę statki pływające pod rosyjską banderą mają zakaz wpływania do portów brytyjskich. Nie jest to równoznaczne z całkowitym zakazem wpływania na wody terytorialne, czyli rosyjskie statki mogą nadal przepływać przez wody terytorialne Wielkiej Brytanii, pod warunkiem że przestrzegają prawa morskiego i wszelkich wytycznych wydanych przez władze.

Źródła: PAP/Daily Telegraph/hjzrmb

Polecane

Wróć do strony głównej