Śnieg wraca z impetem. Meteorolodzy: tak opady będą wędrować przez Polskę
Już w przyszłym tygodniu powrócą intensywne opady śniegu i marznącego deszczu. Drogi oraz chodniki mogą zamienić się w lodowiska. Meteorolodzy IMGW pokazali nową animację, która przedstawia, jak śnieżny front będzie wędrował przez Polskę i które regiony są najbardziej zagrożone.
2026-01-29, 21:30
Fala śnieżyc przejdzie przez Polskę
Z animacji udostępnionej przez IMGW i opartej na wyliczeniach ECMWF wynika, że w najbliższy weekend raczej nie ma co się spodziewać dużych opadów. Potężny front śnieżny nadciągnie jednak w środę 4 lutego i przykryje całą Polskę. Najmocniej da się we znaki na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu.
W czwartek 5 lutego śnieżny front zacznie się przesuwać w stronę północy - na pasie od Wybrzeża, przez Warmię i Mazury oraz Podlasie znów należy oczekiwać intensywnych opadów. Poza tym posypie też we wszystkich innych regionach poza południowo-wschodnią Polską, gdzie pojawią się jedynie śnieżne wyspy, m.in. na terenach podgórskich.
W piątek 6 lutego "oszczędzone" zostanie Mazowsze i Dolny Śląsk, aczkolwiek w tym drugim regionie przy granicy z Opolszczyzną niewykluczone są wyspowo wysokie opady. Poza tym jednak śnieg obejmie cały kraj. Podobnie jak w sobotę 7 lutego, choć wówczas okolice Trójmiasta oraz woj. warmińsko-mazurskie odczują to zdecydowanie najmniej. Meteorolodzy prognozują tego dnia pas intensywnej śnieżycy ciągnący się od Pomorza Zachodniego, przez Wielkopolskę, po Śląsk.
Będą problemy na drogach? Niepokojące prognozy
Zgodnie z modelem pogodowym ECMWF fala opadów zbiegnie się z cieplejszą temperaturą. W środę południowa połowa Polski odnotuje powyżej 0 stopni Celsjusza w najcieplejszym momencie dnia. W czwartek, piątek i sobotę maksymalne temperatury będą plusowe niemal w całym kraju, poza północnym wschodem. Podobnie będzie w niedzielę, kiedy to termometry mogą pokazać nawet 6-8 stopni Celsjusza na południowym zachodzie.
Czytaj także:
- Wir polarny pęka. Meteorolodzy: marzec może być pogodowym szokiem
- Zaczęło się. Arktyczna bestia już nad Polską. Meteorolodzy: nawet -30°C
Jednocześnie temperatury minimalne rzadko będą przewyższać 0 stopni. Może się więc to skończyć marznącymi opadami i oblodzeniami po zmroku. Gołoledź na drodze to zapowiedź kolejnych wypadków i utrudnień na trasach. Za to skute lodem chodniki zwiększają ryzyko urazów wśród pieszych.
Mapa prognozowanych opadów według Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Czytaj także:
Źródło: IMGW/ms