Arabia Saudyjska rewiduje wizję miasta przyszłości. Co dalej z projektem Neom?
Arabia Saudyjska rewiduje swoje ambitne plany dotyczące budowy futurystycznego miasta Neom. Flagowy projekt księcia Mohammeda bin Salmana, który miał odmienić wizerunek kraju i uniezależnić gospodarkę od ropy, zostanie znacząco okrojony - donosi "Financial Times". Co jest powodem tej decyzji?
2026-01-29, 14:00
Otwarcie luksusowej wyspy rozczarowało księcia
Neom miało być miastem przyszłości, które uwolni gospodarkę Arabii Saudyjskiej od ciągłej silnej zależności od ropy. Neom miało dzielić się na cztery części. Najbardziej spektakularna z nich - The Line - miała być liniowym miastem o długości około 170 km, bez samochodów, bez ulic i emicji CO₂. Miasto miało pomieścić 9 milionów mieszkańców i działać w 100 proc. na energii odnawialnej. Rzeczywistość jednak nie była taka piękna jak zakładano.
Miał powstać również górski kurort oraz futurystyczne miasto pływające na wodzie z mariną przeznaczoną dla ekskluzywnych jachtów i ogromnym parkiem wodnym. Jedynym projektem Neom, który został dotychczas ukończony jest luksusowa wyspa turystyczna z kurortem Sindalah nad Morzem Czerwonym. Jego finalizacja również nie odbyła się bez komplikacji. Otwarcie Sindalah odbyło się z trzyletnim opóźnieniem i kosztowało trzykrotnie więcej, niż planowano. Na hucznej inauguracji wystąpił Will Smith i Alicia Keys. Mimo wszystko, Mohammed bin Salman był zawiedziony przebiegiem imprezy i zwolnił szefa projektu - Nadhmiego al-Nasra.
Koszt wyniesie setki miliardów dolarów. Przyszłość projektu pod znakiem zapytania
Według doniesień twórcy projektu nie spodziewali się tak drastycznie rosnących kosztów realizacji, ponieważ całość może wynieść nawet 500 miliardów dolarów. Do listopada 2025 roku wydano już około 50 miliardów. Władze w Rijadzie przyznają, że "za dużo wydaliśmy" i muszą "przewartościować priorytety". Z wzrastającymi wydatkami wcale nie rośnie ich poziom zadowolenia z projektu.
Prace nad The Line zostały wstrzymane pod koniec zeszłego roku, władze zastanawiają się czy kontynuować go wedle wcześniej ustalonych ambitnych wizji. Książę Mohammed bin Salman, wielbiciel przepychu, coraz bardziej niecierpliwi się z powodu opóźnień i niespodziewanych kosztów. "The Times" podaje, że miasto Neom skupi się teraz na rozwoju jako centrum danych i technologii sztucznej inteligencji, zamiast realizować pierwotną ultranowoczesną wizję miasta przyszłości.
Czytaj także:
- Rada Pokoju Trumpa. Ujawniono pełną listę członków
- Groźny wirus Nipah. "Epidemie już były, śmiertelność sięgała 70 proc."
- Rosja pralnią brudnych pieniędzy. UE umieściła ją na czarnej liście
Źródło: rmf24.pl/KZ