Tusk komentuje nowe dane GUS. "Naprawdę ich przegonimy"
Tempo wzrostu gospodarki Polski było w ubiegłym roku trzecim najwyższym w Unii Europejskiej i napędzał je głównie popyt krajowy - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. "Wzrost gospodarczy za cały 2025: Francja 0,9, Niemcy 0,3, Polska 3,6! A przed nami #RokPrzyspieszenia" - napisał w mediach społecznościowych premier Donald Tusk.
2026-01-30, 12:44
Polski wzrost PKB na podium w UE. Są dane GUS
Polska gospodarka jest jednym z liderów wzrostu PKB w Unii Europejskiej. W ubiegłym roku rozwijała się w tempie 3,6 procent - wynika z wstępnego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego. To najwięcej zaraz po Irlandii i Malcie.
Do tych danych odniósł się w mediach społecznościowych premier Donald Tusk. "My naprawdę ich przegonimy! Wzrost gospodarczy za cały 2025: Francja 0,9, Niemcy 0,3, Polska 3,6! A przed nami #RokPrzyspieszenia" - napisał premier.
Dane skomentował też minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. "Polska gospodarka w natarciu. Ścieżka wzrostu gospodarczego potwierdzona. Rosną inwestycje. Rok 2026 będzie rokiem przyspieszenia" - stwierdził.
Dane są lepsze, niż rok wcześniej, co oznacza przyspieszenie tempa wzrostu. W 2024 roku PKB w Polsce wzrósł o 3 procent w stosunku do 2023 roku. Piątkowy odczyt jest zgodny z oczekiwaniami rynkowymi.
Prezes GUS: to popyt krajowy napędza gospodarkę
Ubiegłoroczny wzrost gospodarczy napędzany był głównie przez popyt krajowy - przekazał na konferencji prasowej prezes Głównego Urzędu Statystycznego Marek Cierpiał-Wolan. W 2025 r. popyt krajowy zwiększył się realnie o 4 proc. w porównaniu z 2024 r., w którym zanotowano wzrost o 4,5 proc. Spożycie ogółem w 2025 r. zwiększyło się realnie o 3,9 proc., w tym spożycie w sektorze gospodarstw domowych o 3,7 proc.; w 2024 r. zanotowano odpowiednio wzrost o 4,4 proc. i o 2,9 proc.
Nakłady brutto na środki trwałe w 2025 r. w porównaniu z rokiem poprzednim wzrosły o 4,2 proc., po spadku o 0,9 proc. w 2024 r. Stopa inwestycji, czyli relacja nakładów brutto na środki trwałe do produktu krajowego brutto w cenach bieżących, w 2025 r. wyniosła 17 proc., podobnie jak 2024 r.
GUS pokazał dane o inflacji. "Taka sytuacja zdarzyła się po raz pierwszy"
Prezes GUS przypomniał, że w ubiegłym roku inflacja średnioroczna wyniosła 3,6 proc., a więc była taka jak w 2024 r. Dodał, że sytuacja, w której rok po roku inflacja średnioroczna jest taka sama, zdarzyła się po raz pierwszy.
Inflacja liczona rok do roku wyniosła 2,4 proc. W tym ujęciu żywność podrożała o 2 proc., użytkowanie mieszkania lub domu oraz nośniki energii podrożały o 4,1 proc., a ceny transportu spadły o 3,2 proc. - Oszacowaliśmy, jak wyglądałyby dane, gdybyśmy nie dokonywali zmiany wag. Inflacja średnioroczna liczona według wag z roku 2024 wyniosłaby 3,8 proc., a przy wagach z 2025 r. - 3,6 proc. - powiedział prezes GUS.
Podkreślił, że udział żywności w wagach w 2025 r. wyniósł 25,9 proc., czyli było to mniej niż w roku 2024, ale nadal wyżej niż przed pandemią. Dodał, że inflacja HICP (liczona wg zasad unijnych) wyniosła 3,3 proc., a średnia dla całej UE było to 2,5 proc.
Czytaj także:
- Niemcy wyliczyli Polakom podwyżki za ogrzewanie. Nawet 6800 zł rocznie
- Coraz mniej Polaków. Nowe dane GUS to demograficzny alarm
Źródła: Polskie Radio/PAP/mbl