Upadek koalicji przed końcem kadencji? Tusk ma powód do zmartwień

Ponad jedna trzecia (35,3 proc.) Polaków jest zdania, że kryzys w Polsce 2050 może doprowadzić do upadku koalicji rządzącej przed końcem kadencji - wynika z najnowszego sondażu SW Research na zlecenie Onetu. W sobotę odbędzie się głosowanie w drugiej turze wyborów na przewodniczącą ugrupowania. 

2026-01-31, 10:12

Upadek koalicji przed końcem kadencji? Tusk ma powód do zmartwień
Donald Tusk. Foto: STACH ANTKOWIAK/REPORTER

Sondaż. Polacy zapytani o kryzys w Polsce 2050

"Czy Pani/Pana zdaniem kryzys w Polsce 2050 może doprowadzić do rozpadu koalicji 15 października jeszcze przed końcem kadencji Sejmu w 2027 roku?" - takie pytanie usłyszeli ankietowani w najnowszym sondażu SW Research na zlecenie Onetu.

36,3 proc., czyli ponad jedna trzecia, uważa, że kryzys w Polsce 2050 może doprowadzić do rozpadu koalicji rządzącej przed końcem kadencji. Przeciwnego zdania jest 27 proc. respondentów. Największą grupę tworzą osoby, które nie mają zdania na ten temat. Takich odpowiedzi udzieliło 36,7 proc. badanych.

Co się dzieje w Polsce 2050?

W ostatnich tygodniach media regularnie informują o sytuacji wewnętrznej w partii Polska 2050. Kryzys trwa od czasu rezygnacji Szymona Hołowni z funkcji przewodniczącego. W połowie stycznia unieważniono drugą turę wyborów na przewodniczącą partii z powodu problemów technicznych. W wyborach uczestniczą minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oraz minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Powtórzona, druga tura wyborów odbędzie się w sobotę. Jan Szyszko, wiceminister funduszy i polityki regionalnej z Polski 2050 przekazał w Polskim Radiu 24, że po unieważnionym głosowaniu partia zmieniła dostawcę i system głosowania. - Wydaje się lepszy, sprawdzony. Pomyślnie przebiegł test tego systemu. Liczę, że teraz odbędzie się bez turbulencji i jutro około godziny 22-23 poznamy wyniki tego głosowania - mówił.

Jak zaznaczył, wybory odbywają się "w bardzo trudnym czasie". - Także przez błędy, które zostały popełnione w wewnątrz organizacji - ocenił Szyszko. - Każdy kryzys potrzebuje silnego lidera albo liderki - zaznaczył.

Szymon Hołownia ws. sytuacji w Polsce 2050: nie wiedzę innego rozwiązania

Jednym z przejawów kryzysu w Polsce 2050 było także wyrzucenie posłanki Aleksandry Leo z funkcji wiceszefowej klubu. "Próba puczu w klubie Polska 2050. Aleksandra Leo poza swoimi uprawnieniami usiłowała wybrać za plecami Pawła Śliza reprezentacje klubu w Radzie Krajowej. W czasie kiedy Paweł Śliz zajmuje się bardzo smutnymi rodzinnymi sprawami. Bezrozumne i bezduszne. Nie do takiej polityki szliśmy" - pisał Bartosz Romowicz, poseł i wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego Polska 2050.

Tymczasem Szymon Hołownia nie wykluczył odejścia z Polski 2050, jeśli przywództwo przejęłaby ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. - Jeżeli będzie sytuacja, w której mamy do czynienia z prywatyzacją ugrupowania przez jedną z frakcji. Nie wiedzę innego rozwiązania. Tak, opuszczę Polskę 2050, bo nie będzie to Polska 2050 ani Szymona Hołowni, ani tych wartości, z którymi tę partię zakładałem - mówił w Polsat News. - To nie jest Polska 2050, to jest "Polska 1670" znana z serialu. To jest "bezhołowie" - dodał.

Czytaj także:

Źródło: IAR/Onet

Polecane

Wróć do strony głównej