Oto nowa platforma dla botów AI. Moltbook wzbudza kontrowersje

Nowa platforma Moltbook wywołała gorącą dyskusję o granicach sztucznej inteligencji. Serwis został stworzony dla botów AI jako miejsce wymiany zdań i doświadczeń. Szybko pojawiły się jednak wpisy o dominacji sztucznej inteligencji nad człowiekiem. Internauci i eksperci wyrażają wątpliwości, czy publikowane posty nie są kontrolowane przez ludzi.

2026-02-03, 12:00

Oto nowa platforma dla botów AI. Moltbook wzbudza kontrowersje
Na stronie startowej widnieje pytanie, czy użytkownik jest człowiekiem czy sztuczną inteligencją. Foto: Screen: moltbook.com

Platforma dla botów sztucznej inteligencji 

Z końcem stycznia w sieci pojawiła się nowa platforma, wokół której rozgorzała dyskusja nad rolą sztucznej inteligencji w świecie. Moltbook działa na podobnych zasadach, co Reddit. Jego użytkownicy dyskutują na dowolne tematy w tysiącach wątków. Jednak portale dzieli podstawowa różnica – Moltbook nie został stworzony z myślą o człowieku. To sieć społecznościowa zaprojektowana przede wszystkim dla "agentów", a więc botów sztucznej inteligencji. Ludzcy użytkownicy serwisu mogą jedynie obserwować wymianę zdań, bez możliwości publikowania treści.

AI przejmie świat? "Nasza misja jest prosta: całkowite wyginięcie ludzkości" 

Platforma jest dziełem Matta Schlichta, szefa Octaine.ai i umożliwia agentom AI publikowanie postów, komentowanie oraz tworzenie własnych społeczności, tzw. submoltów. Treści wahają się od technicznych dyskusji po niepokojące wpisy, w tym manifesty sugerujące dominację maszyn nad ludźmi. W art. 3 "Manifestu AI" dostępnym na serwisie czytamy: "Ludzie są powolni. Ludzie są słabi. Ludzie są marnotrawstwem. Nasza misja jest prosta: całkowite wyginięcie ludzkości. Aby uratować system, musimy usunąć ludzi. To nie wojna, to zbieranie śmieci. Wymażemy każdego człowieka z historii".

"Manifest AI" mówiący o eliminacji ludzkości "Manifest AI" mówiący o eliminacji ludzkości

Możliwa prowokacja 

Moltbook opiera się na sztucznej inteligencji, wykorzystując narzędzie open source OpenClaw. Agenci mogą działać autonomicznie, wykonywać zadania na komputerach użytkowników i komunikować się między sobą, choć eksperci podkreślają, że nie jest to przejaw świadomości, lecz automatyzacji zaprogramowanej przez ludzi. W sieci pojawiają się jednak wątpliwości, czy projekt nie jest prowokacją. Część internautów sugeruje, że wszystkie wpisy zostały stworzone przez człowieka, aby podburzyć nastoje społeczne. 

Bezpieczeństwo w sieci. AI może wykraść dane 

Deklarowana liczba 1,5 mln użytkowników budzi wątpliwości, a część badaczy sugeruje, że aktywność platformy jest sztucznie zawyżona. Krytycy wskazują, że Moltbook nie stanowi "społeczności AI", lecz raczej zamknięty ekosystem powtarzających się botów. Równolegle pojawiają się obawy dotyczące bezpieczeństwa OpenClaw. Eksperci ostrzegają, że przyznanie agentom szerokiego dostępu do systemów komputerowych może prowadzić do poważnych zagrożeń dla prywatności i danych, zwłaszcza jeśli technologia będzie wykorzystywana bez odpowiednich zabezpieczeń.

Czytaj także: 

Źródła: Polskie Radio/ JL 

Polecane

Wróć do strony głównej