Wyjawiła mu, kiedy zakończy karierę? Były trener Igi Świątek ujawnia
Piotr Sierzputowski zrzucił prawdziwą medialną bombę. Były szkoleniowiec Igi Świątek w rozmowie na kanale "Break Point" podzielił się zaskakującą prognozą dotyczącą przyszłości wiceliderki rankingu WTA. Jego zdaniem, kariera Polki może potrwać znacznie krócej, niż kibice przypuszczają, a kluczem do sensacyjnej decyzji ma być jeden konkretny puchar. Czy 24-latka pójdzie drogą byłej australijskiej liderki Ashleigh Barty?
2026-02-05, 13:15
- Morderczy maraton Igi Świątek. Jest oficjalne potwierdzenie
- To najmłodszy Polak na igrzyskach. O Grzegorzu Galicy było już głośno
- Małysz czy Stoch? Legenda niemieckich skoków wprost, kto jest lepszy
Piotr Sierzputowski o planach Igi Świątek. "Chciałaby wygrać wszystko"
Piotr Sierzputowski, który poprowadził Igę Świątek do jej pierwszego wielkoszlemowego triumfu we French Open w 2020 roku, zasugerował, że głównym celem jego byłej podopiecznej jest skompletowanie tzw. Karierowego Wielkiego Szlema. — Iga kiedyś powiedziała - nie wiem, czy mogę to zdradzić - że chciałaby wygrać wszystkie cztery turnieje wielkoszlemowe. To może być jej jedyny cel — zdradził szkoleniowiec na kanale "Break Point".
Były trener Raszynianki poszedł w swoich rozważaniach o krok dalej, kreśląc scenariusz jej nagłego zakończenia kariery tuż po osiągnięciu tego celu. — Jeśli przez cały sezon będzie grała inaczej i podporządkuje wszystko wygraniu Australian Open, tak jak zrobiła to Ashleigh Barty, a potem zdecyduje się zrezygnować, to ma do tego pełne prawo. Ma na koncie sześć tytułów wielkoszlemowych i to ona sama może decydować o swojej karierze — stwierdził ekspert.
Aktualna wiceliderka rankingu WTA ma już w swojej gablocie trofea z Paryża (cztery), Nowego Jorku i Londynu (Wimbledon). Do pełni szczęścia i prestiżowego Karierowego Wielkiego Szlema brakuje jej już tylko triumfu w Australian Open. Sierzputowski uważa, że to właśnie ten brakujący element układanki może być punktem zwrotnym, po którym Polka powie "pas".
Świątek pójdzie w ślady Ashleigh Barty?
Ashleigh Barty, do której nawiązał Sierzputowski, rzeczywiście zszokowała tenisowy świat w 2022 roku. Australijka ogłosiła zakończenie kariery niedługo po swoim upragnionym triumfie w Melbourne, mając zaledwie niespełna 26 lat i będąc liderką światowego rankingu. Zawodniczka ta miała na koncie tytuły wielkoszlemowe ze wszystkich aren (choć US Open w deblu), co czyni porównanie do sytuacji Świątek niezwykle intrygującym.
Iga Świątek w Melbourne wciąż czeka na swój wielki moment. Jej najlepszym wynikiem na Antypodach pozostaje półfinał osiągnięty w 2022 i 2025 roku. W obecnym sezonie Polka dotarła do ćwierćfinału, gdzie musiała uznać wyższość późniejszej triumfatorki, Jeleny Rybakiny. Obecnie Raszynianka szykuje się do startu w Dosze, gdzie będzie rozstawiona z "jedynką" pod nieobecność Aryny Sabalenki.
Źródło: PolskieRadio24.pl/mg