Tom Rose zaatakował Czarzastego. Demokraci uderzają w Trumpa

Demokraci z komisji spraw zagranicznych Izby Reprezentantów skrytykowali administrację Donalda Trumpa za wywołanie konfliktu z polskimi władzami przez ambasadora USA w Warszawie. Biały Dom i Departament Stanu nie zareagowały jak dotąd w tej sprawie.

Marek Wałkuski

Marek Wałkuski

2026-02-06, 06:35

Tom Rose zaatakował Czarzastego. Demokraci uderzają w Trumpa
Tom Rose znalazł się pod ostrzałem krytyki. Foto: ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Czarzasty kontra ambasador USA. Demokraci oburzeni

Ambasador USA w Polsce Tom Rose poinformował o zerwaniu kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Wyjaśnił, że powodem decyzji są oburzające i niczym nieuzasadnione obelgi pod adresem prezydenta Donalda Trumpa.

"Zerwanie stosunków dyplomatycznych z sojusznikiem z powodu małostkowej i niezasłużonej krucjaty Donalda Trumpa o Pokojową Nagrodę Nobla tylko potwierdza ich opinię o nim jako o osobie transakcyjnej i działającej w oparciu o siłę" - napisał kongresman Gregory Meeks w imieniu Demokratów z komisji spraw zagranicznych Izby Reprezentantów.

W sieci wrze

Zarówno Biały Dom, jak i Departament Stanu nie odpowiedziały jak dotąd na prośbę Polskiego Radia o komentarz w tej sprawie. Działania ambasadora Rose'a były jednak przedmiotem bardzo dużej liczby komentarzy w mediach społecznościowych, także znanych dziennikarzy i publicystów.

"Chat GPT ułożyłby lepsze stosunki z Polską od obecnego ambasadora Stanów Zjednoczonych" - napisał publicysta The Atlantic David Frum.

"Czy możemy się zgodzić, że nasz ambasador w Polsce jest dupkiem, który wkurza jednego z naszych najlepszych sojuszników?" - skomentował były republikański kongresman Adam Kinzinger, apelując do Senatu, by odwołał z funkcji Toma Rose'a.

Czarzasty nie poparł Pokojowej Nagrody Nobla dla Trumpa

Amerykański ambasador zerwał kontakty z Włodzimierzem Czarzastym po tym, jak marszałek oświadczył, że nie poprze wniosku o przyznanie Pokojowej Nagrody Nobla Donaldowi Trumpowi, ponieważ ten na nią nie zasługuje. Polski polityk mówił też, że budowanie przez niego nowych platform takich jak Rada Pokoju jest "ułudne", a Polska powinna wzmacniać istniejące organizacje takie jak UE, czy NATO.

Tom Rose podkreślił, że to poważna przeszkoda w "doskonałych" stosunkach między amerykańską administracją a premierem Donaldem Tuskiem i jego rządem. "Nie pozwolimy nikomu psuć polsko-amerykańskich stosunków ani obrażać Donalda Trumpa, który zrobił tak wiele dla Polski i Polaków" - napisał ambasador.

Marszałek Sejmu oświadczył, że "zgodnie ze swoimi wartościami stanął w obronie polskich żołnierzy walczących na misjach i nie poparł kandydatury prezydenta Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla".

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/Marek Wałkuski

Polecane

Wróć do strony głównej