"Lex szarlatan" coraz bliżej. Rząd planuje wejście ustawy w 2026 roku
Problem korzystania z usług szarlatanów w Polsce przybiera na sile. Dlatego w życie ma wejść ustawa "lex szarlatan", czyli nowelizacja ustawy o prawach pacjenta. Nowe przepisy mają chronić pacjentów przed pseudomedycyną i znachorami. Jeszcze w lutym ustawa ma trafić w ręce Komitetu Stałego Rady Ministrów.
2026-02-06, 13:56
"Lex szarlatan" w Polsce
W Polsce ma się zakończyć era "uzdrowicieli" i "znachorów", którzy oferują leczenie bez naukowego uzasadnienia. Rządowy projekt nowelizacji ustawy o prawach pacjenta, potocznie nazywany "lex szarlatanem", ma wprowadzić nowe przepisy, które uniemożliwią promowanie i stosowanie pseudoterapii w sposób wprowadzający pacjenta w błąd.
- Jeśli stosujesz jakiekolwiek metody terapeutyczne, musisz o tym uczciwie poinformować - mówił w rozmowie z RMF FM Bartłomiej Chmielowiec, rzecznik Praw Pacjenta. - Nie można obiecywać wyleczenia, jeśli nie ma na to potwierdzonych dowodów. Jeśli tak się dzieje, to jest oszustwo, a państwo powinno reagować.
Plan rządu zakłada, że nowe przepisy wejdą w życie w drugiej połowie roku - pod warunkiem, że Sejm, Senat i prezydent nie zgłoszą sprzeciwu.
Projekt potocznie nazwany "lex szarlatanem", jest odpowiedzią na rosnącą liczbę pacjentów, którzy padają ofiarą "uzdrowicieli", "znachorów" i innych osób świadczących nieuczciwe praktyki terapeutyczne i lecznicze. Szacuje się, że tzw. działalność pseudomedyczną może prowadzić w Polsce od kilku do kilkunastu tysięcy osób bądź podmiotów.
Koniec z obietnicami bez dowodów
Projekt ma uporządkować rynek usług zdrowotnych i suplementów diety. Jednym z głównych celów jest ograniczenie reklam terapii i produktów sprzecznych z aktualną wiedzą medyczną. Reklamy mogące wprowadzać pacjentów w błąd lub sugerować nieprawdziwe korzyści zdrowotne mają być objęte szczególnym nadzorem.
Nowe przepisy dają Rzecznikowi Praw Pacjenta możliwość nakładania kar finansowych i prowadzenia postępowań wobec osób bez kwalifikacji medycznych, które stosują nielegalne metody.
Bartłomiej Chmielowiec podkreśla, że ustawa powinna wejść w życie jak najszybciej, aby skuteczniej chronić pacjentów przed pseudomedycznymi praktykami. - Ochrona dotyczy wszystkich obywateli, bo każdy może paść ofiarą szarlatanów, którzy bez skrupułów rozwijają swoje biznesy, dając fałszywą nadzieję. Państwo ma obowiązek chronić pacjentów, a rola Rzecznika Praw Pacjenta w tym zakresie wymaga szerokiego porozumienia politycznego - mówił.
Medycyna z ChatGPT
Prace nad ustawą przyspieszyły m.in. po sprawie internetowego "pseudomedyka" Oskara D., który w 2025 roku został zatrzymany i usłyszał zarzuty m.in. narażenia pacjentów na utratę zdrowia lub życia oraz udzielania świadczeń medycznych bez uprawnień. Śledztwo nadal trwa. Po wyjściu z aresztu Oskar D. ponownie pojawia się w sieci, promując nową książkę, której wcześniejsze publikacje były tworzone bez wiedzy medycznej, przy pomocy ChatGPT.
Obecny projekt ustawy budzi wiele wątpliwości. W ostatnich tygodniach przeanalizowano ponad 4 tysiące uwag do jego treści. Jednym z najważniejszych głosów krytyki była Naczelna Rada Lekarska, która wskazała na "administracyjny model sankcji" jako rozwiązanie łatwe do obejścia. NRL domaga się również wprowadzenia odpowiedzialności karnej, przypisanej konkretnym osobom, niezależnie od formy prawnej prowadzonej działalności.
Z kolei Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił uwagę, że możliwość nakładania kolejnych kar pieniężnych bez pełnego postępowania administracyjnego może naruszać podstawowe gwarancje proceduralne.
Organizacje pracodawców ochrony zdrowia ostrzegają natomiast, że projekt może uderzyć w legalnie działające szpitale i przychodnie. Ich zdaniem zbyt szeroka definicja pseudomedycyny mogłaby narazić na sankcje nawet osoby bliskie pacjentowi, np. wykonujące zastrzyk, a także osoby postronne, które udzielają choremu pomocy.
Czytaj także:
- Byli przeciwni szczepieniom na COVID. Lekarze odpowiedzą przed sądem
- Rzecznik Praw Pacjenta i lekarze łączą siły. Celem szarlatani i oszuści
- Pseudomedycyna zbiera żniwo. Z usług szarlatanów korzysta coraz więcej osób
Źródło: rmf24.pl/rynekzdrowia.pl