Tragedia w dęblińskim garnizonie. Nie żyje wartownik
Żandarmeria Wojskowa i prokuratura wyjaśniają okoliczności tragedii, do jakiej doszło w piątek w garnizonie w Dęblinie. W wypadku z użyciem broni zginął tam cywilny pracownik ochrony, który służył przy bramie obiektu.
2026-02-07, 17:06
Tragedia w Garnizonie Dęblin. Nie żyje jeden z wartowników
Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w piątek w dęblińskim garnizonie, przy jednej z bram prowadzących na teren tej jednostki. Na miejsce natychmiast wezwano służby, w tym Żandarmerię Wojskową - informuje portal Twojglos.pl.
- Mogę potwierdzić, że takie zdarzenie miało miejsce - przekazał w rozmowie z portalem rzecznik prasowy Oddziału Żandarmerii Wojskowej w Lublinie mjr Damian Stanula. Mundurowy nie chciał powiedzieć, czy śmierć wartownika jednostki wojskowej była wynikiem wypadku czy celowego działania. Podkreślił, że jest to przedmiotem śledztwa.
"Służby przekazują, że sprawa jest w trakcie wyjaśniania, a postępowanie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Lublinie, Wydział ds. Wojskowych" - informuje Twojglos.pl. Śmiertelny strzał padł z posiadanej przez pracownika ochrony broni - podaje lublin112.pl.
Czytaj także:
- Tragedia na komisariacie, nie żyje policjant. "Wypadek z bronią"
- Strzały na warszawskiej Ochocie. Ochroniarz postrzelił włamywacza
Źródła: Polskie Radio/PAP/mbl