Laureatka Pokojowej Nagrody Nobla skazana na 7,5 roku więzienia
Narges Mohammadi, irańska laureatka Pokojowej Nagrody Nobla z 2023 roku, została skazana na 7,5 roku więzienia. 53-letnia aktywistka prowadziła tygodniowy strajk głodowy, który zakończył się w niedzielę.
2026-02-08, 22:40
Iran. Noblistka ponownie skazana
W niedzielę Narges Mohammadi poinformowała swojego prawnika, Mostafę Nili, że w sobotę usłyszała wyrok - informuje Reuters. Aktywistka na rzecz praw człowieka, skazana łącznie na 34 lata, siedzi w irańskim więzieniu z przerwami od 2016 roku. Po raz ostatni została aresztowana 12 grudnia w mieście Meszhed, po uroczystości upamiętniającej zmarłego w niejasnych okolicznościach prawnika Khosrowa Alikordiego.
Prokurator Hasan Hematifar stwierdził w rozmowie z lokalnymi mediami, że Mohammadi miała rzekomo - podczas wspomnianego wydarzenia - wygłosić "prowokacyjne uwagi". W tym miała wzywać zgromadzonych do "skanowania haseł łamiących normy" i "zakłócania spokoju".
Narges Mohammadi przebywa obecnie w areszcie w Meszhedzie. "Po tygodniach całkowitej izolacji, odcięcia od świata, w końcu udało jej się opisać swoją sytuację w krótkiej rozmowie telefonicznej z prawnikiem" - przekazała fundacja noblistki.
Dwa wyroki
Sąd wydał dwa werdykty. Pierwszy, skazujący aktywistkę na sześć lat więzienia za organizację wspomnianego zgromadzenie oraz "zmowę przeciwko bezpieczeństwu narodowemu". A także drugi, obejmujący półtora roku więzienia, za rzekome działania propagandowe przeciwko rządowi - oznajmił sąd. Ponadto Narges Mohammadi "została ukarana dwoma latami wygnania wewnętrznego (do miasta Chusf) i dwuletnim zakazem podróżowania" - informuje Reuters.
Mohammadi otrzymała Pokojową Nagrodę Nobla w 2023 roku. Przebywała wówczas w więzieniu - za kampanię na rzecz praw kobiet i zniesienia kary śmierci w Iranie.
Nowy wyrok przeciwko noblistce zapadł w momencie, w którym Iran próbuje negocjować ze Stanami Zjednoczonymi prowadzenie programu nuklearnego, żeby uniknąć kolejnej wojny. Po ostatniej - w czerwcu ubiegłego roku - reżim ajatollahów został mocno osłabiony. Osłabiły go również styczniowe protesty, które jednak udało mu się stłumić. Zginęło wtedy - według rożnych źródeł - od 11 do nawet 36,5 tysiąca osób.
- "Ulica we krwi, ciała jedno na drugim". Relacja uczestniczki protestów w Iranie
- Iran szykuje się do wojny. "Zaatakujemy bazy USA w regionie"
- USA zestrzeliły irańskiego drona. Incydent na Morzu Arabskim
Źródła: Reuters/Polskie Radio/łl