Zdjęcie Świątek i Abramowicz wywołało burzę. Ponad 750 tys. wyświetleń

Wystarczyło jedno zdjęcie na platformie X, by w sieci zawrzało. Fotografia Igi Świątek i Darii Abramowicz w błyskawicznym tempie zdobyła ponad 750 tysięcy wyświetleń, wywołując lawinę komentarzy. Fani tenisistki nie kryją emocji, a dyskusja o jej relacji z psycholożką rozgorzała na nowo.

2026-02-09, 09:26

Zdjęcie Świątek i Abramowicz wywołało burzę. Ponad 750 tys. wyświetleń
Znów głośno o Świątek i Abramowicz. Foto: Wojciech KUBIK/East News
Czytaj także:

Wpis o Świątek i Abramowicz wywołał burzę

Iga Świątek po dotarciu do ćwierćfinału Australian Open przygotowuje się do turnieju WTA w Dosze. Jeszcze przed pierwszym meczem Polki w sieci pojawiło się jej zdjęcie z Darią Abramowicz. Post błyskawicznie obiegł sieć i wrócił wcześniej poruszany temat.

"Dlaczego ta psycholożka zawsze jest z Igą, gdziekolwiek by nie poszła? Dlaczego to jest dozwolone? Dlaczego nigdy nie widzę Igi poza kortem z nikim innym niż jej piep****a psycholożka? - napisał profil o nazwie varziski.

Natychmiast pod postem rozgorzała dyskusja między kibicami. "Moim zdaniem Daria jako psycholog przekroczyła swoje kompetencje zawodowe i manipuluje Igą, kontroluje drużynę i dlatego nie ma postępów" - napisał Miguel Angel, którego komentarz polubiło ponad tysiąc osób.

Kibice bronią Igi Świątek w sieci

"Tak, powinna mieć kilku przyjaciół i od czasu do czasu pozwolić sobie na chwilę luzu bez niej", "To wygląda na osaczenie mentalne" - pisali inni.

Nie brakuje wpisów broniących Świątek i Abramowicz. Podkreślano w nich, że wiceliderka rankingu WTA sama podejmuje decyzje i doskonale wie, z kim powinna spędzać czas i jak dużo go poświęcać na konkretne osoby.

"To nie twoja sprawa", "Jest tam wtedy, gdy Iga o to poprosi. Obejrzyj kilka wywiadów, to się dowiesz" - odpowiadano.

Iga Świątek zagra w Dosze

W Dosze Świątek zainauguruje spotkania od drugiej rundy. Jej rywalką będzie lepsza z pary Beatriz Haddad Maia – Janice Tjen.

Źródło: PolskieRadio24.pl/X/mw

Polecane

Wróć do strony głównej