To nasza największa medalowa nadzieja. Żurek aż rwie się do startów

Damian Żurek to jedno z najgorętszych nazwisk w polskiej kadrze na zimowe igrzyska. Panczenista, typowany przez ekspertów do walki o medale, nie ukrywa, że trafił z formą w idealny moment. 26-latek chwali warunki w wiosce olimpijskiej oraz sam tor, który przypomina mu ten domowy w Tomaszowie Mazowieckim. — Wszystko idzie zgodnie z planem — zapewnia sprinter w rozmowie z Cezarym Gurjewem, dziennikarzem radiowej Jedynki.

2026-02-09, 15:22

To nasza największa medalowa nadzieja. Żurek aż rwie się do startów
Damian Żurek w świetnej formie mentalnej przed startem na igrzyskach. Foto: PAP/Piotr Polak
Czytaj więcej:

Damian Żurek w świetnej formie przed igrzyskami

Damian Żurek po raz drugi w karierze rywalizuje na igrzyskach, ale tym razem w innej roli – jako jeden z faworytów do podium. Doświadczenie zebrane cztery lata temu w Pekinie pozwala mu zachować chłodną głowę w kluczowych momentach. — Na razie jeszcze ze spokojem podchodzę do igrzysk i staram się nie tracić zbędnie emocji i siły. Podchodzę stricte techniczno-taktycznie do zadań — mówił zawodnik w rozmowie z Cezarym Gurjewem, dziennikarzem radiowej Jedynki.

26-letni panczenista podkreśla, że kluczem do sukcesu jest zdrowie, które w tym sezonie mu dopisuje. – Nie było żadnych problemów. Bardzo się cieszę, że ze zdrowiem jest i było wszystko w porządku. To jest dla mnie najważniejsze, bo wiem, że z resztą dam sobie radę. Świetnie przebiegło też ostatnie przed igrzyskami zgrupowanie w Inzell, bo bardzo mocno i dobrze je przepracowaliśmy. Mam nadzieję, że to "odda" mi w Mediolanie i będę mógł spełnić marzenia - przyznał Żurek.

Zawodnikowi z Tomaszowa Mazowieckiego bardzo pasuje profil olimpijskiego toru w Mediolanie. — Bardzo cieszę się, że wiraże są właściwie identyczne, jak w Tomaszowie, bo promień jest dokładnie taki sam. Dla sprintera to detal, który może mieć ogromne znaczenie w walce o setne sekundy — zauważył łyżwiarz, dodając, że czasy osiągane na treningach potwierdzają jego wysoką dyspozycję.

Żurek chwali wioskę olimpijską. Kiedy startuje Polak?

Polak chwali również warunki w wiosce olimpijskiej, gdzie otrzymał pokój jednoosobowy, co zapewnia mu spokój. — Warunki są bardzo dobre (...), mam całkowity komfort wypoczynku po treningach. Wioska nie jest za duża, ale mnie to w stu procentach odpowiada — ocenił Żurek. Sprinter docenił też włoską kuchnię, zwłaszcza makarony, oraz wygodne łóżka, które są kluczowe dla regeneracji.

Pierwszy start czeka go już w najbliższą środę na dystansie 1000 m, a w sobotę powalczy w swojej koronnej konkurencji – 500 m. Żurek podchodzi do rywalizacji zadaniowo, traktując igrzyska jak każde inne zawody. — Zawsze chcę jeździć szybko, zawsze chcę wygrywać. Czy to Puchar Świata, czy mistrzostwa świata, czy mistrzostwa Europy – zawsze podchodzę na sto procent i daję z siebie tyle, ile mogę. Mocno pracuję z psychologiem i wiem, że trzeba podejść do tego właśnie tak, jak do wszystkich innych zawodów, czyli ze spokojną głową — podsumowała nasza nadzieja medalowa.


Posłuchaj

Rozmowa Cezarego Gurjewa z Damianem Żurkiem 0:44
+
Dodaj do playlisty

 

ZIO Mediolan-Cortina 2026 w Polskim Radiu

Polskie Radio jest oficjalnym nadawcą radiowym Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026. Na naszych antenach będzie można śledzić transmisje i relacje z olimpijskich aren. Informacje pojawią się także na stronie PolskieRadio24.pl.

Źródło: PolskieRadio24.pl/mg

Polecane

Wróć do strony głównej