Działali na zlecenie Rosjan w Niemczech. Jest akt oskarżenia wobec sabotażystów

Niemiecka prokuratura federalna przygotowała akt oskarżenia w sprawie sabotażu wobec Ukraińca, który działał na zlecenie Kremla. Oskarżony kierował grupą przygotowującą wysyłkę nadajników GPS z Niemiec do Ukrainy. W ten sposób sabotażyści mieli sprawdzać trasy firm przewozowych, a później wysłać materiały wybuchowe.

Adam  Górczewski

Adam Górczewski

2026-02-10, 07:48

Działali na zlecenie Rosjan w Niemczech. Jest akt oskarżenia wobec sabotażystów
Niemiecka policja/Zdjęcie ilustracyjne. Foto: JOHN MACDOUGALL/AFP/East News

Niemcy. Jest akt oskarżenia wobec rosyjskich sabotażystów

Jewhena B. objęto aktem oskarżenia jako ostatniego z trzyosobowej grupy. Złapano go w Szwajcarii i dopiero w grudniu trafił do Niemiec. Jego kompani, również obywatele Ukrainy, zostali zatrzymani w Niemczech.

Chcieli wysyłać materiały wybuchowe i detonować je m.in. w Niemczech

W marcu ubiegłego roku mężczyźni nadali z niemieckiej Kolonii na teren Ukrainy dwie paczki. Uruchomione nadajniki miały pokazać trasy dostaw do zaatakowanego przez Rosję kraju i pory dostarczania przesyłek. Według śledczych oskarżeni chcieli następnie wysyłać materiały wybuchowe i detonować je na terenie Niemiec lub w nieokupowanej przez Rosję części Ukrainy.

Czytaj także: 

Akt oskarżenia mówi o zamiarze wywołania strachu wśród ludzi i sabotażu powodującym uszkodzenia w infrastrukturze. Zlecenie działania szef grupy miał odebrać od Rosjan w okupowanym Mariupolu. Potem zwerbował dwóch rodaków. Akt oskarżenia trafił do sądu w Stuttgarcie.

Źródło: Polskie Radio/hjzrmb

Polecane

Wróć do strony głównej