Afera na igrzyskach. Szef MSZ Ukrainy nie przebierał w słowach

"Chwila wstydu" - tak szef MSZ Ukrainy, Andrij Sybiha, podsumował decyzję MKOl o wykluczeniu Władysława Heraskewycza z zimowych igrzysk. Minister spraw zagranicznych w mocnym wpisie uderzył w komitet, nie kryjąc oburzenia z powodu kary za upamiętnienie poległych bohaterów.

2026-02-12, 10:59

Afera na igrzyskach. Szef MSZ Ukrainy nie przebierał w słowach
Szef MSZ Ukrainy komentuje decyzję MKOl-u. Foto: REUTERS
Czytaj także:

Szef MSZ Ukrainy reaguje po decyzji MKOl

Decyzja Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego o dyskwalifikacji Władysława Heraskewycza za użycie kasku z wizerunkami ukraińskich sportowców poległych w wojnie z Rosją oburzyła szefa ukraińskiej dyplomacji. Andrij Sybiha we wpisie na platformie X nazwał ten moment "chwilą wstydu".

"MKOl wykluczył nie ukraińskiego sportowca, ale swoją reputację. Przyszłe pokolenia będą wspominać to jako chwilę wstydu” – napisał Sybiha w poście na platformie X. "Chciał po prostu upamiętnić kolegów sportowców poległych na wojnie. Nie ma w tym nic złego, ani pod względem prawnym, ani etycznym" - dodał.

Heraskewycz od poniedziałkowych treningów występował z wizerunkami ponad 20 poległych na wojnie ukraińskich sportowców i trenerów. MKOl, powołał się na artykuł 50. Karty Olimpijskiej, który wprowadza "zakaz wszelkiego rodzaju demonstracji lub propagandy politycznej, religijnej albo rasowej na obiektach olimpijskich i w innych miejscach". Jednocześnie 27-latek dostał pozwolenie na noszenie czarnej opaski, na co się nie zgodził.

Ukrainiec dalej trenował w tym samym kasku, za co został zdyskwalifikowany w czwartek rano. -  Trudno to wyrazić lub ubrać w słowa. To pustka – powiedział dziennikarzom Heraskewycz, zapowiadając odwołanie do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS). - To jest cena naszej godności - skwitował.

ZIO Mediolan-Cortina 2026 w Polskim Radiu

Polskie Radio jest oficjalnym nadawcą radiowym Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026. Na naszych antenach będzie można śledzić transmisje i relacje z olimpijskich aren. Informacje pojawią się także na stronie PolskieRadio24.pl.

Źródło: PolskieRadio24.pl/Reuters/mw

Polecane

Wróć do strony głównej