Napięta sytuacja w Polsce 2050. Leo: zabrakło rozmowy, aby zasypać podziały

W sobotę zbiera się Rada Krajowa Polski 2050. Spotkanie ma uspokoić nastroje w partii, w której trwa wewnętrzna walka o wpływy. - Można, i pewnie trzeba będzie z czasem, odciąć wszystko grubą kreską, jak mawiał premier Mazowiecki, ale nie można mylić tej grubej kreski z zamiataniem pod dywan. Rozmowa jest konieczna, a tej rozmowy zabrakło - stwierdziła w Polskim Radiu 24 Aleksandra Leo z Polski 2050.

2026-02-12, 18:00

Napięta sytuacja w Polsce 2050. Leo: zabrakło rozmowy, aby zasypać podziały
Posłanka Polski 2050 Aleksandra Leo. Foto: Jacek Dominski/REPORTER

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Grupa polityków Polski 2050 domaga się niezwłocznego zwołania klubu parlamentarnego
  • Aleksandra Leo stwierdziła, że sytuacja w partii jest napięta, a podziały nie zostały zasypane, bo "zabrakło rozmowy"
  • Przyznała, że nie rozumie dlaczego szef klubu Paweł Śliz "zasłania się regulaminem" i zwleka ze zwołaniem posiedzenia, żeby mógł poddać się weryfikacji

OGLĄDAJ. Aleksandra Leo (Polska 2050) gościnią Marcina Zawady

Pod koniec stycznia nową przewodniczącą Polski 2050 została Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, ale niewiele mniej głosów otrzymała jej rywalka Paulina Hennig-Kloska. Grupa posłów Polski 2050 domaga się zwołania posiedzenia klubu parlamentarnego oraz zmian w jego regulaminie, by umożliwić odwołanie obecnego przewodniczącego Pawła Śliza. Inicjatorką zmian miała być wiceszefowa ugrupowania Paulina Hennig-Kloska, która chce to stanowisko obsadzić, popierającym ją Mirosławem Suchoniem.

Posłuchaj

Aleksandra Leo z Polski 2050 goscinią Marcina Zawady (24 Pytania - rozmowa polityczna) 12:39
+
Dodaj do playlisty

"Sytuacja jest mocno napięta"

Posłanka Polski 2050 Aleksandra Leo przyznała na antenie Polskiego Radia 24, że sytuacja w partii jest "mocno napięta". - Mieliśmy nadzieję, że te emocje trochę opadną, bo wybory pomału dobiegają do końca. Mamy już wybraną przewodniczącą, mamy wybrany zarząd. Pozostają nam kwestie związane z klubem, ale tutaj nie jest to jeszcze zamknięte, ponieważ nie możemy się doczekać posiedzenia klubu, którego się domagamy jako posłowie - tłumaczyła.

Aleksandra Leo jest wśród sygnatariuszy listu, który 18 parlamentarzystów Polski 2050 skierowało do władz partii. "Z rosnącym niepokojem obserwujemy działania pogłębiające kryzys w klubie parlamentarnym " - głosi fragment listu. Gościni Polskiego Radia 24 została zapytana przez Marcina Zawadę o to, kto odpowiada za pogłebianie kryzysu w Polsce 2050?

- Żeby starać się zasypać podziały, które powstały (...) potrzebna jest przede wszystkim rozmowa. Tej rozmowy do tej pory zabrakło. Oczywiście można, i pewnie trzeba będzie z czasem, odciąć wszystko grubą kreską, jak mawiał premier Mazowiecki, ale nie można mylić tej grubej kreski z zamiataniem pod dywan. Rozmowa jest konieczna, rozmowa jest niezbędna. Tej rozmowy zabrakło. Nie mieliśmy posiedzenia klubu, to znaczy mieliśmy, ale ono zostało przerwane. Wystąpiliśmy do przewodniczącego, aby takie posiedzenie zwołał niezwłocznie. Jeszcze na tym posiedzeniu Sejmu, czyli do piątku. Czekamy, ale już przewodniczący zakomunikował, że na tym posiedzeniu Sejmu takiego posiedzenia klubu nie zwoła. Jeśli tak się stanie, to niestety przewodniczący złamie regulamin klubu - odpowiedziała Aleksandra Leo.

"Wygląda, jakby bał się weryfikacji"

Szef klubu Polski 2050 Paweł Śliz uważa, że postulowane przez sygnatariuszy zmiany w regulaminie mają prowadzić do tego, żeby dokonać zmian personalnych. Polityk zadeklarował, że chętnie podda się weryfikacji, ale w obecności wszystkich posłów Polski 2050.

- Nie rozumiem, dlaczego przewodniczący zasłania się regulaminem. Wygląda, jakby bał się poddać weryfikacji. Ja tego do końca nie rozumiem, tym bardziej, że możliwe, że będzie odwołane - jeśli oczywiście klub będzie miał taką większość - całe prezydium. Sama jestem w prezydium, wtedy też zostanę odwołana. Natomiast, jeśli taka będzie wola większości parlamentarzystów, to ciężko mi sobie wyobrazić sytuację, w której słyszę, że ktoś mnie nie chce, a ja uparcie trzymam się swojego stanowiska - powiedziała Aleksandra Leo.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Marcin Zawada
Opracowanie: Paweł Michalak

Polecane

Wróć do strony głównej