Inflacja w styczniu najniższa od marca 2024. GUS przeliczy według nowego wzoru
2,2% rok do roku, 0,6% miesiąc to miesiąca - tyle wyniosła inflacja w styczniu. Niższa była ostatnio w marcu 2024, gdy otarła się o 2%. Czy to rzeczywiście dobra wiadomość, czy tylko rezultat zmiany wyliczania, wprowadzony od tego właśnie miesiąca?
2026-02-13, 10:30
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Wstępny odczyt Głównego Urzędu Statystycznego wskazuje na dynamikę cen na poziomie 2,2% w ujęciu rocznym, co jest znaczącym spadkiem względem grudnia ubiegłego roku (2,4%).
- Największy wpływ na wyhamowanie wskaźnika miały spadki cen w transporcie, w tym paliw, podczas gdy po przeciwnej stronie szali znalazły się wyraźnie droższe napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe,.
- Publikowane dane mają charakter tymczasowy, ponieważ GUS jest w trakcie corocznej aktualizacji "koszyka inflacyjnego", co oznacza, że ostateczne i precyzyjne wyliczenia poznamy dopiero w marcu, po rewizji systemu wag.
Inflacją w dół. Ale z gwiazdką przy liczbie
Opublikowane przez Główny Urząd Statystyczny dane za styczeń 2026 roku przyniosły pozytywne zaskoczenie dla portfeli konsumentów. Wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych wzrósł o 2,2% w porównaniu z analogicznym miesiącem roku poprzedniego. Jest to najniższy odczyt od niemal dwóch lat – konkretnie od marca 2024 roku, kiedy to inflacja wyniosła równe 2,0%. W ujęciu miesięcznym, czyli w porównaniu do grudnia 2025 roku, ceny wzrosły średnio o 0,6%.
Należy jednak zachować ostrożność w ostatecznej ocenie tych danych. Jak co roku, styczeń jest dla statystyków miesiącem przejściowym. Urząd publikuje obecnie tzw. szybki szacunek (dane wstępne), które obliczane są jeszcze na podstawie struktury wydatków gospodarstw domowych z roku poprzedniego (w tym przypadku z 2024 r.).
Mechanizm ten wynika z konieczności corocznej aktualizacji tzw. systemu wag. GUS musi dostosować swoje wyliczenia do zmieniających się nawyków zakupowych Polaków – sprawdzić, czy w minionym, 2025 roku wydawaliśmy więcej na prąd i żywność, czy może na usługi cyfrowe i rekreację. Dopiero w marcu urząd dokona tzw. rewizji koszyka, przeliczając dane za styczeń i luty według nowego, zaktualizowanego klucza. Zmiana wag może skorygować ostateczny wynik w obie strony, choć zazwyczaj służy "wygładzeniu" obrazu rzeczywistości i lepszemu oddaniu realnej siły nabywczej pieniądza.
Inflacja Styczeń 2026
Wskaźniki cen towarów i usług konsumpcyjnych (GUS).
Co zdrożało, a co staniało? Raport z półek
Mimo wstępnego charakteru danych, GUS udostępnił szczegółowe wskaźniki dla głównych kategorii zakupowych. Wyraźnie widać, że mapa drożyzny jest nierównomierna. Najmocniejszy cios w portfele odczuwają osoby kupujące używki. Kategoria "napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe" zanotowała wzrost cen aż o 7,0% w ujęciu rocznym (w porównaniu do stycznia 2025). Jest to zdecydowanie najszybciej drożejąca grupa towarów w zestawieniu.
Wzrosty nie ominęły również podstawowych kosztów życia. Opłaty związane z mieszkaniem poszły w górę o 2,9% rok do roku. W tej kategorii kluczową rolę odgrywają nośniki energii. Mimo mechanizmów osłonowych, kategoria "energia elektryczna, gaz i inne paliwa" podrożała o 3,4% r/r. Na ten wynik wpływ miały m.in. zmiany w taryfach dystrybucyjnych oraz kwestie opłaty mocowej, które weszły w życie z początkiem roku. W samym tylko ujęciu miesięcznym (styczeń do grudnia) nośniki energii podrożały o 1,9%.
Za żywność i napoje bezalkoholowe płacimy średnio o 2,4% więcej niż przed rokiem. Choć jest to wzrost powyżej celu inflacyjnego, nie jest on tak drastyczny, jak w latach poprzednich. Warto jednak odnotować, że w porównaniu do grudnia 2025 roku, ceny żywności skoczyły o 1,3%, co jest typowym zjawiskiem sezonowym.
Głównym hamulcowym inflacji okazał się transport. Ceny w tej kategorii spadły aż o 5,9% w skali roku. Jest to zasługa przede wszystkim wyraźnie tańszych paliw do prywatnych środków transportu, za które kierowcy płacili w styczniu o 7,1% mniej niż rok wcześniej. Także w ujęciu miesięcznym paliwa potaniały – o 2,4% względem grudnia.
Rutynowa korekta w marcu
Procedura aktualizacji systemu wag jest standardowym działaniem statystycznym i nie należy jej traktować jako próby manipulacji wskaźnikiem. Nowy koszyk, który zostanie zastosowany przy ostatecznym odczycie w marcu, będzie uwzględniał zmiany struktury konsumpcji z całego 2025 roku. Eksperci szacują, że po rewizji styczniowa inflacja powinna utrzymać się w przedziale 2,0% – 2,4%, co potwierdzałoby trend stabilizacji cen w polskiej gospodarce.
Czytaj także:
- Życie singla znów podrożało. Winne kosmetyki i espresso
- Honor dzieci warty połowę miesięcznych wydatków. Grudzień ciężkim miesiącem dla rodzin
- Seniorzy słono płacą za wigilijny obiad. Dzień z rodziną wart tyle, co 3 tygodnie samemu
Źródło: GUS/Michał Tomaszkiewicz