Od lat bezlitośnie zabija. Naukowcy szukają nadziei w wirusie
Terapia wirusowa wzmacnia przeciwnowotworową reakcję immunologiczną na glejaka, najgroźniejszego nowotwór mózgu - podaje pismo "Cell". Glejak jest bardzo agresywnym nowotworem mózgu. Obecnie średni czas przeżycia pacjenta po diagnozie wynosi około 15 miesięcy.
2026-02-15, 08:24
Wirus opryszczki może pomóc w walce z guzem mózgu
W piśmie "Cell" opisano badania prowadzone przez zespół kierowany przez naukowców z Mass General Brigham i Dana-Farber Cancer Institute. Naukowcy wskazali, że pojedyncze wstrzyknięcie genetycznie zmodyfikowanego wirusa, który selektywnie infekuje i niszczy komórki nowotworowe (wirusa onkolitycznego), może skłonić komórki układu odpornościowego do głębokiego wnikania w guzy mózgu i utrzymania się w nich.
Podczas badania klinicznego terapia ta pozwoliła wydłużyć czas przeżycia pacjentów z glejakiem wielopostaciowym. - Pacjenci z glejakiem wielopostaciowym nie odnieśli korzyści z immunoterapii, które zrewolucjonizowały opiekę nad pacjentami z innymi rodzajami nowotworów, takimi jak czerniak, ponieważ glejak wielopostaciowy jest guzem "zimnym", ze słabą infiltracją komórek układu odpornościowego zwalczających nowotwów - przekazał dr n. med. Kai Wucherpfennig. Zaznaczył, że wyniki badania zespołu pokazały, że "obecnie możliwe jest wprowadzenie tych krytycznych komórek układu odpornościowego do glejaka wielopostaciowego".
- Nasze odkrycia mogą mieć istotne implikacje dla nowotworu, którego standard leczenia nie zmienił się od 20 lat - mówił dr n. med. E. Antonio Chioccę z Mass General Brigham.
Jeden z najgroźniejszych nowotworów mózgu
Glejak wielopostaciowy jest bardzo agresywnym nowotworem mózgu. Średni czas przeżycia pacjenta po diagnozie wynosi około 15 miesięcy. Tylko w USA co roku diagnozowany jest u ponad 14 tys. osób.
Leczenie jest głównie operacyjne, ale sposób, w jaki rak rozmnaża się w mózgu, utrudnia jego usunięcie. W walce z chorobą stosowane są chemioterapie i radioterapie, jednak takie metody leczenia nieznacznie wydłużają życie chorych.
Naukowcy zidentyfikowali cząsteczkę, która może w przyszłości leczyć glejaka
Na początku lutego w piśmie "Science Translational Medicine" powiadomiono, że udało się opracować potencjalną terapię glejaka wielopostaciowego. - Glejak wielopostaciowy to wyniszczająca choroba. Praktycznie nie ma skutecznej terapii - mówił powiedział dr Hui Li z University of Virginia.
- Nowością jest to, że celujemy w białko, od którego komórki GBM są w wyjątkowy sposób zależne, i możemy to zrobić za pomocą małej cząsteczki, która wykazuje wyraźną aktywność in vivo. Według naszej wiedzy ta ścieżka nie była wcześniej wykorzystywana w terapii - przekazał.
Już w 2020 roku dr Hui Li odkrył onkogen, zmutowany gen AVIL odpowiedzialny za glejaka wielopostaciowego. Teraz zidentyfikował małą cząsteczkę, która zablokowała aktywność genu zarówno w hodowlach komórkowych, jak i u myszy laboratoryjnych. U myszy cząsteczka okazała się skuteczna bez szkodliwych skutków ubocznych. Ewentualne zastosowanie tej cząsteczki w leczeniu ludzi wymaga dalszych badań, jednak wyniki są jak dotąd obiecujące.
- Kulminacja mrozu dopiero przed nami. Meteorolodzy wskazali jedną datę
- Gwiazda zgasła na 200 dni. Naukowcy ujawnili, kiedy zrobi to ponownie
- Nowe obowiązkowe szczepienie? Grzesiowski: jedyna słuszna decyzja
Źródło: PAP/polskieradio24.pl/aw