Pierwsze oświadczenie nowego przywódcy Iranu. "Pomścimy krew"

Najwyższy przywódca Iranu Modżtaba Chamenei wydał oświadczenie, które odczytano w państwowej telewizji. Stwierdził w nim, że jego kraj "pomści krew, przelaną przez męczenników". Odniósł się również do innych kwestii dotyczących konfliktu - m.in. ataków na sąsiednie kraje czy blokady cieśniny Ormuz.

2026-03-12, 15:21

Pierwsze oświadczenie nowego przywódcy Iranu. "Pomścimy krew"
Modżtaba Chamenei wydał pierwsze oświadczenie po wyborze na najwyższego przywódcę Iranu. Foto: Reuters

Modżtaba Chamenei z pierwszym przesłaniem

To pierwsze oświadczenie Modżtaby Chameneiego od czasu jego wyboru na najwyższego przywódcę Iranu. W istocie funkcję niejako "odziedziczył" po ojcu - Alim Chameneim, który został zabity w amerykańsko-izraelskim ataku na Iran. 

W swoim przesłaniu Chamenei wezwał do "jedności narodów". Zaapelował przy tym o udział w Dniu Kuds, odbywającym się w ostatni piątek islamskiego miesiąca Ramadanu. Wydarzenie ma być wyrazem wsparcia dla Palestyńczyków i sprzeciwu wobec Izraela. 

"Iran będzie atakować amerykańskie bazy"

Modżtaba Chamenei, odnosząc się do sytuacji w regionie, stwierdził, że Iran "wierzy w przyjaźń z sąsiadami". Przekazał, że Teheran atakuje jedynie bazy i obiekty wojskowe, a kontynuacja tych działań "jest nieuchronna". 

Zresztą jego zdaniem wszystkie amerykańskie bazy na Bliskim Wschodzie powinny zostać natychmiast zlikwidowane. Zapowiedział, że tego typu obiekty będą celem dla irańskiego wojska.  

Co z blokadą cieśniny Ormuz?

Mówił również o sytuacji w cieśninie Ormuz. Ten obszar jest kluczowy dla światowego transportu ropy z uwagi na to, że jest jednym z najważniejszych szlaków dla tankowców. Obecnie Iran blokuje swobodne poruszanie się statków w tym rejonie. 

Z oświadczenia najwyższego przywódcy nie wynika, aby ta sytuacja miała się zmienić w najbliższym czasie. Chamenei ocenił, że miejsce to stanowi dla Iranu "narzędzie nacisku", więc cieśnina powinna pozostać zamknięta. O umożliwnienie swobodnej żeglugi przez cieśninę apelowały wcześniej Chiny.

Czytaj także:

Źródło: Reuters/egz

Polecane

Wróć do strony głównej