Kaja Ziomek-Nogal nie chce kończyć kariery. "Brak medalu powoduje niedosyt"

Kaja Ziomek-Nogal zajęła 6. miejsce w biegu na 500 m podczas igrzysk olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. Polka uzyskała czas 37.39 s, tracąc do podium 0,12 s. Mimo braku medalu, zawodniczka składa ważną deklarację dotyczącą przyszłości. — Może ten brak medalu dzisiaj powoduje taki niedosyt, który może mnie pociągnąć do tego, żeby za cztery lata jeszcze raz powalczyć — powiedziała w rozmowie z Cezarym Gurjewem z radiowej Jedynki.

2026-02-15, 20:11

Kaja Ziomek-Nogal nie chce kończyć kariery. "Brak medalu powoduje niedosyt"
Kaja Ziomek-Nogal podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026. Foto: REUTERS
Czytaj więcej:

Kaja Ziomek-Nogal szósta na igrzyskach. "To przekreślało moje marzenia"

Najlepsza z Polek, Kaja Ziomek-Nogal, uplasowała się na wysokim, 6. miejscu w sprincie na 500 metrów. Choć to jej życiowy wynik na igrzyskach, tuż po biegu dominował niedosyt. — Skończyłam swój bieg i jak zobaczyłam tę czwórkę, to już wiedziałam, że to przekreślało moje największe nadzieje i marzenia na medal. Ostatecznie szóste miejsce, najlepiej w mojej historii podczas igrzysk, więc to jest wspaniałe, ale jeszcze muszę się z tym przespać — przyznała szczerze w rozmowie z Cezarym Gurjewem z radiowej Jedynki.

Zawodniczka, która wróciła do sportu po urodzeniu córki, pierwotnie planowała zakończenie kariery po występie we Włoszech. Start w Mediolanie zmienił jednak jej podejście. — Wracałam po urodzeniu Tosi z taką myślą, że jadę do igrzysk i koniec, ale już ostatnie momenty pokazywały mi, że chyba nie chciałabym jeszcze kończyć. Jeszcze patrząc też statystycznie na swój wiek, to jeszcze mam czas — zadeklarowała.

Ziomek-Nogal zapowiada walkę o kolejne cele. — Może ten brak medalu dzisiaj powoduje taki niedosyt, który może mnie pociągnąć do tego, żeby za cztery lata jeszcze raz powalczyć o niego — dodała polska sprinterka, dziękując za wsparcie sztabowi i bliskim.

Córka Tosia na trybunach. "Chciałabym, żeby była ze mnie dumna"

Wioskę olimpijską odwiedziła córka zawodniczki, Tosia. Jej obecność pomogła mamie w radzeniu sobie z presją. — Była taką moją opoką. Wyszłam z nią na plac zabaw i się w ogóle oderwałam od tego, co się tutaj dzieje. Oczywiście to sportowo nie zabiera mi nic, a tak naprawdę tylko i wyłącznie pomaga — podkreśliła Ziomek-Nogal.

Na razie dziewczynka nie jest w pełni świadoma wagi olimpijskich zmagań. — Już nieraz pytałam ją, czy kibicowała mi, ale mówiła mi, że nie, że ona jadła żelki w tym czasie i dla niej są inne rzeczy ważne. Chciałabym mieć taki bieg, kiedy ona już zrozumie co jest grane i będzie ze mnie dumna — zakończyła z uśmiechem 6. zawodniczka igrzysk.


Posłuchaj

Rozmowa Cezarego Gurjewa z Kają Ziomek-Nogal 2:04
+
Dodaj do playlisty

 

ZIO Mediolan-Cortina 2026 w Polskim Radiu

Polskie Radio jest oficjalnym nadawcą radiowym Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026. Na naszych antenach można śledzić transmisje i relacje z olimpijskich aren. Informacje pojawiają się także na stronie PolskieRadio24.pl.

Źródło: PolskieRadio24.pl/mg

Polecane

Wróć do strony głównej