Rozłam w Polsce 2050. Hennig-Kloska ogłosiła powstanie nowego klubu

Paulina Hennig-Kloska podczas konferencji w Sejmie ogłosiła wystąpienie jej frakcji z Polski 2050 i powstanie nowego klubu parlamentarnego. Wcześniej odbyła spotkanie z członkami jej ugrupowania, gdzie podjęto decyzję. W ostatnich dniach poszczególni członkowie Polski 2050 informowali o swoim odejściu z klubu. Nowa formacja pod nazwą "Centrum" będzie liczyła 18 posłów. 

2026-02-18, 09:34

Rozłam w Polsce 2050. Hennig-Kloska ogłosiła powstanie nowego klubu
Paulina Hennig-Kloska ogłosiła utworzenie nowego klubu parlamentarnego, który wydzieli się z Polski 2050. Foto: PAP/Marcin Obara

Hennig-Kloska zakłada nowy klub

- Podjęliśmy właśnie decyzję, że chcemy utworzyć klub parlamentarny, w którym odzyskamy przestrzeń do pracy i realizacji naszych postulatów, które składaliśmy w czasie kampanii w 2023 roku - powiedziała Paulina Hennig-Kloska na konferencji w Sejmie. 

- To jest oczywiście niezwykle trudna dla nas decyzja. (...) To oczywiście z jednej strony brak przestrzeni do dialogu, partnerskiej współpracy. Kiedy gratulowałam Katarzynie Pełczyńskiej-Nałęcz po wygranych wyborach, stając obok niej ramię w ramię, powiedziałam, że "po czynach nas poznają". (...) Niestety pierwsze tygodnie wcale nie wskazują na to, aby cokolwiek miało się zmienić - wskazała. 

Rada Krajowa przelała czarę goryczy?

Przypomniała o Radzie Krajowej, która miała miejsce w ubiegłym tygodniu. W jej czasie - jak twierdzi ministra klimatu i środowiska - "klub został pozbawiony podmiotowości". - Jednoosobowe decydowanie o losach klubu przez panią przewodniczącą to nie jet styl pracy, na który jesteśmy w stanie się zgodzić - przekazała. 

Zresztą to niejedyne zastrzeżenia do sposobu zarządzania, które wysunęła Hennig-Kloska. - Klub parlamentarny podczas ostatniego czterodniowego posiedzenia (Sejmu przyp. red.) nie zebrał się ani razu. To jest pierwszy raz w historii mojego 10-letniego parlamentaryzmu, gdzie w trakcie posiedzenia nie miałam kiedy przedyskutować z innymi członkami klubu bieżących spraw i decyzji, które zapadają w Sejmie - tłumaczyła. 

Większość sejmowa niezagrożona 

Powstanie nowego klubu nie zagrozi stabilności w koalicji rządzącej. - Kwestią oczywistą jest dla nas to, że pozostajemy lojalnymi partnerami w koalicji 15 października. To jest dla nas niezwykle ważne, by przestać być wewnętrzną opozycją tej koalicji. Jesteśmy jej członkiem, podmiotowym uczestnikiem i to jest ważne, żeby zakończyć dyskusję wokół tego, czy koalicja ma trwałe fundamenty - mówiła ministra klimatu i środowiska. 

Paulina Hennig-Kloska ogłosiła również nazwę nowego klubu. - Klub parlamentarny będzie nazywał się "Centrum". Bo centrum to miejsce, gdzie spotykają się ludzie, w którym wypracowują dobre kompromisy i odnoszą sukcesy - podkreśliła. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/egz

Polecane

Wróć do strony głównej