Najgorsze dopiero nadejdzie. Grypa jeszcze z nami zostanie

Przez Polskę przetacza się fala zachorowań na grypę. - Jesteśmy niewątpliwie w pewnym szczycie zachorowań. Tygodniowo choruje około 100 tysięcy Polaków - mówił w Polskim Radiu 24 dr Michał Sutkowski, specjalista chorób wewnętrznych. Ekspert wyjaśnił, jak groźne jest lekceważenie pierwszych objawów i wskazał na częste poważne powikłanie kardiologiczne u młodych. 

2026-02-18, 12:51

Najgorsze dopiero nadejdzie. Grypa jeszcze z nami zostanie
Grypy nie wolno lekceważyć, powikłania są bardzo groźne - ostrzegł Michał Sutkowski. Foto: Mateusz Kotowicz/REPORTER

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • W Polsce notuje się dużą liczbę zachorowań na grypę
  • Michał Sutkowski ocenił, że czekają nas jeszcze ciężkie 3-4 tygodnie
  • Grypy, choroby układu oddechowego są czwartą przyczyną zgonów w Polsce - powiedział lekarz

Spada nieco liczba zachorowań na grypę. Z danych Centrum e-Zdrowia wynika, że teraz notuje się 373 zachorowania na 100 tysięcy mieszkańców. W szczytowym momencie wskaźnik ten wynosił nieco ponad 403. Czy to oznacza, że szczyt fali zachorowań mamy już za sobą? W Polsce sezon zachorowań na grypę trwa do końca marca. 

Michał Sutkowski przyznał, że w niektórych regionach najgorsze dopiero nadejdzie. - Prawdopodobnie grypa z nami zostanie do połowy kwietnia, a zatem jeszcze dwa miesiące - wskazał. Zaznaczył, że sezon chorobowy jest bardzo długi i zaczął się stosunkowo wcześnie jak na grypę, bo już w połowie grudnia. - Jesteśmy niewątpliwie w pewnym szczycie zachorowań - ocenił. - Tygodniowo choruje około 100 tysięcy Polaków - przekazał.


Posłuchaj

Michał Sutkowski gościem Krzysztofa Grzybowskiego (Temat dnia) 13:35
+
Dodaj do playlisty

 

Chorobę roznoszą głównie dzieci

- Chorują głównie małe dzieci i one są wektorami, czyli przenoszą na rodziny, bardzo często z jakichś zbiorowisk typu szkoła, przedszkole, zakażenia - powiedział lekarz. Zaznaczył, że bardzo ciężko chorują osoby dorosłe. - Zmarło ponad tysiąc osób już w Polsce z powodu grypy i jej powikłań, bo powikłania są niezwykle groźne - przekazał. Przez najbliższe 3-4 tygodnie odnotujemy jeszcze bardzo dużo zakażeń. 


. 

Ekspert zauważył, że bardzo dużo jest też infekcji grypopodobnych, chorób przeziębieniowych oraz powikłań pulmonologicznych. - To są głównie zapalenia oskrzeli, płuc, zapalenia ucha środkowego, zapalenia zatok - wyliczył. 

Sutkowski poinformował, że często grypa jest mylona z przeziębieniem. - Choroba przeziębieniowa jest chorobą łagodną. Grypa jest chorobą wirusową, ale chorobą poważną, groźną, z wysoką gorączką, z potężnymi bólami kostno-stawowymi najczęściej, z potężnymi bólami głowy - opisał. - Jej jest najwięcej, ona jest najgroźniejsza - podkreślił.

Więcej groźnych powikłań

Przyznał, że występujący obecnie w Polsce wariant K wirusa H3N2 może powodować więcej powikłań. - Do grypy i grypowego zapalenia płuc bardzo często dołączają się różnego rodzaju infekcje bakteryjne, głównie pneumokokowe - ostrzegł. - Bardzo groźne to jest dla osób starszych. Grypy, choroby układu oddechowego są czwartą przyczyną zgonów w Polsce. O tym zapominamy - dodał. 


. 

Sutkowski wskazał też na groźne powikłania neurologiczne i kardiologiczne. - Te neurologiczne to różnego rodzaju zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych, mózgu, zespół Guillaina-Barrégo, różnego rodzaju porażenia nerwów czaszkowych, więc też poważne komplikacje długotrwające - wyjaśnił.

Młodzi po grypie chorują na serce

Lekarz tłumaczył, że bardzo ciężkie powikłania kardiologiczne często dotyczą młodych ludzi, którzy zlekceważyli grypę, pierwsze objawy, nie byli szczepieni i chodzili do pracy. Wyjaśnił, że chodzi o zaburzenia rytmu serca, zapalenia mięśnia sercowego. - To zapalenie mięśnia sercowego, które tak podkrada się w czasie grypy do nas, a ma swoje apogeum w drugim, często nawet trzecim tygodniu po grypie, jest najgroźniejszym, najbardziej niebezpiecznym powikłaniem - stwierdził. 

Zwrócił uwagę, że w Polsce w tym sezonie przeciwko grypie zaszczepiło się 2,3 mln ludzi. - To jest dużo, ale dużo za mało w porównaniu z tym, jak się szczepią ludzie i dbają o siebie w Europie Zachodniej - powiedział. Porównał, że tam poziom zaszczepienia seniorów to 70-80 proc., a w Polsce 20 proc. Podkreślił, że powoduje to potężne problemy społeczne i ekonomiczne, nieobecności w pracy. Dodał, że jeszcze w tym sezonie warto się zaszczepić. 

Czytaj także:

 

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Krzysztof Grzybowski
Opracowanie: Filip Ciszewski

Polecane

Wróć do strony głównej