Jak nie dać się grypie? "Wirus atakuje najsłabszych"
W Polsce notuje się coraz więcej przypadków grypy. - Wiele osób lekceważy objawy chorobowe i nie zgłasza się do lekarza. Wolą leczyć się samodzielnie, np. herbatką z miodem albo stosując jakiś popularny lek. A to jest bardzo złudne niestety, ponieważ grypa musi być leczona pod kontrolą lekarza - tłumaczyła w Polskim Radiu 24 Dominika Łata-Glonek z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Krakowie.
2026-02-10, 14:30
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Rośnie liczba przypadków grypy w Polsce
- Dominika Łata-Glonek tłumaczyła, że wirus atakuje zwłaszcza najsłabszych - małe dzieci i seniorów
- Uniknąć zachorowania lub ciężkiego przebiegu choroby pomagają szczepienia
Grypa na odpuszcza. Co tydzień notowanych jest około 400 zachorowań na 100 tysięcy mieszkańców. Przypadków tej choroby jest jednak o 250 tysięcy mniej, niż w ubiegłym roku.
- Wirusy grypy krążą i niestety mają się dobrze. Mamy wzrost zachorowań na grypę już od pewnego czasu. Nie możemy mówić, że jesteśmy na szczycie, bo nasze dane wskazują, że jeszcze może dużo się wydarzyć. Sprawdzaliśmy statystyki między styczniem 2025 a styczniem tego roku i te wzrosty są naprawdę bardzo duże. Przypadków grypy potwierdzonych testami laboratoryjnymi i szybkimi testami w styczniu w ubiegłym roku mieliśmy ponad 17 tysięcy, a w styczniu 2026 już ponad 26 tysięcy - powiedziała Dominika Łata-Glonek.
Posłuchaj
Herbatka z miodem nie wystarczy
Gościni Polskiego Radia 24 tłumaczyła, że najwyższy wskaźnik zachorowań utrzymuje się wśród najmłodszych dzieci. Z kolei najbardziej narażeni na ciężki przebieg grypy i powikłania są seniorzy oraz osoby, które mają choroby współistniejące. - Niestety wirus grypy atakuje najsłabszych, czyli osoby, które mają obniżoną odporność - podkreśliła.
Łata-Glonek zwróciła uwagę, że wiele osób lekceważy objawy chorobowe i nie zgłasza się do lekarza. - Wolą leczyć się samodzielnie, np. herbatką z miodem albo stosując jakiś popularny lek. A to jest bardzo złudne niestety, ponieważ grypa musi być leczona pod kontrolą lekarza. Choćby ze względu na to, żeby nie rozprzestrzeniać zakażenia dalej. Więc jeżeli czujemy się źle, to powinniśmy iść do lekarza, sprawdzić, czy to jest zwykłe przeziębienie i wtedy możemy się domowymi sposobami leczyć. Ale jeżeli to jest grypa, to po prostu trzeba pozostać w domu i nie narażać innych na zakażenie - powiedziała.
Warto się szczepić
Ekspertka przyznała, że przed zachorowaniem na grypę, a zwłaszcza przed jej ciężkim przebiegiem, chronią szczepienia. Warto jednak zaszczepić się jeszcze przed sezonem grypowym. - Jeżeli zaszczepimy się wcześniej, to mamy dużą szansę na to, że nie zachorujemy w ogóle, albo będziemy przechodzili grypę bardzo łagodnie. Natomiast w każdym momencie na grypę warto się zaszczepić. Dużo mniejsze jest wówczas także ryzyko powikłań po grypie - wyjaśniła.
Według statystyk GIS w obecnym sezonie przeciwko grypie zaszczepiło się więcej osób, niż przed rokiem, blisko 2 miliony 300 tysięcy. Dziecko można zaszczepić przeciwko grypie od 6. mięsiąca życia. Dzieci i młodzież, kobiety w ciąży oraz seniorzy mają bezpłatną szczepionkę. Pozostałe osoby muszą zapłacić połowę ceny. Osoby dorosłe mogą zaszczepić się w wybranych aptekach.
- Szczepienie przeciw HPV powinno być obowiązkowe? Ekspert nie ma wątpliwości
- Rekordowa liczba zachorowań na grypę. Szpitale pękają w szwach, lekarze alarmują
- 13. emerytura 2026. Tyle pieniędzy wypłaci ZUS [TABELA]
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Paweł Zieliński
Opracowanie: Paweł Michalak