Koniec wojny w Iranie? "Teheran nie chce dać satysfakcji Trumpowi"

Donald Trump twierdzi, że porozumienie z Iranem jest na dobrej drodze. - Kwestie są złożone, bo dotyczą przede wszystkim poczucia wygrania wojny, czyli zachowania twarzy - powiedział o negocjacjach pokojowych prof. Radosław Fiedler, kierownik Zakładu pozaeuropejskich studiów politycznych, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza. 

2026-05-07, 20:24

Koniec wojny w Iranie? "Teheran nie chce dać satysfakcji Trumpowi"
Iran i USA zbliżają się do porozumienia?. Foto: EPA/ABEDIN TAHERKENAREH

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Donald Trump wygłasza optymistyczne komunikaty dotyczące zakończenia wojny w Iranie 
  • Myślę, że jedna i druga strona są już zmęczone tą wojną - powiedział prof. Radosław Fiedler
  • Tłumaczył, że zegar tyka i dla Iranu, i dla Trumpa

Prezydent USA Donald Trump powiedział, że odbył bardzo dobre rozmowy z Iranem, dodając, że bardzo możliwe, iż dojdzie do porozumienia. Irańczycy nie są już tak optymistyczni. Rzecznik irańskiego MSZ powiedział, że propozycja Stanów Zjednoczonych jest wciąż rozpatrywana, a prezydent Masud Pezeszkian w rozmowie z prezydentem Francji podkreślił, że Iran dwukrotnie nawiązał dialog ze Stanami Zjednoczonymi i w obu przypadkach "dostał nożem w plecy", bo podczas tych negocjacji został zaatakowany militarnie.

Posłuchaj

Prof. Radosław Fiedler gościem Macieja Wolnego (Temat dnia) 14:31
+
Dodaj do playlisty

Obie strony są zmęczone

- Myślę, że jedna i druga strona są już zmęczone tą wojną - ocenił Radosław Fiedler. Dodał, że także rynek oczekuje zmiany i "bardzo optymistycznie gra na zakończenie fazy gorącej konfliktu". Przyznał, że na niepewnej sytuacji próbują zarabiać spekulanci. 

Przypomniał, że negocjacje między stronami toczą się już dość długo, było m.in. spotkanie za pośrednictwem Pakistanu. - Kwestie są złożone, bo dotyczą przede wszystkim poczucia wygrania wojny, czyli zachowania twarzy - ocenił. Tłumaczył, że USA z Izraelem chcą pokazać, że "ta wojna miała sens, osłabiła Iran", a Islamska Republika ustępuje i spełnia większość żądań. - A z drugiej strony Iran nie chce dać satysfakcji Trumpowi, że wygrał tę wojnę i też chce zachować twarz - zaznaczył.

Zegar tyka

Jak wyjaśnił, pokazanie słabości w negocjacjach i jakieś poważniejsze ustępstwa mogą być poważnym problemem w sytuacji wewnętrznej dla Islamskiej Republiki, gdzie np. zacznie narastać krytyka. Wskazał, że Irańczycy też muszą pokazać, że na swój sposób wygrali wojnę, przetrwali i uzyskali ustępstwa. Analizował, że takim ustępstwem może być kontrola nad cieśniną Ormuz w wnoszenie opłat na rzecz Teheranu za korzystanie z tej drogi morskiej. Fiedler prognozował, że Iran będzie też naciskał na jakieś ustępstwa dotyczące programu nuklearnego. - Zdaje się, że taką czerwoną linią dla Iranu jest to, że oni chcą zachować możliwość niskiego wzbogacania uranu - dodał. 

Ekspert przyznał, że choć kompromis wydaje się trudny do osiągnięcia, to "zegar tyka". Wyjaśnił, że z jednej strony amerykańska blokada znacząco osłabia Iran, a z drugiej strony trudna jest sytuacja Republikanów i Trumpa. - Sondaże spadają, jest napięcie, pęka ruch MAGA - wyliczył. Gość Polskiego Radia 24 zwrócił przy tym uwagę na rolę Pakistanu w mediacjach. Wskazał, że rolą mediatora powinno być takie przedstawienie wypracowanego porozumienia, aby żadna ze stron nie czuła się przegrana. Jego zdaniem problemem w osiągnięciu porozumienia może być Trump, rzucanie dodatkowych żądań i "problem psychologiczny", że nie zdoła i tak uniknąć krytyki.  

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Maciej Wolny
Opracowanie: Filip Ciszewski

Polecane

Wróć do strony głównej