SAFE to za mało? "Potrzeba szukania kolejnych środków"

W piątek Polska oficjalnie stała się największym beneficjentem programu SAFE. W ramach mechanizmu zyskaliśmy dostęp do około 190 miliardów złotych na zbrojenia. - Potrzeb jest znacznie więcej niż te fundusze, o których dzisiaj dyskutujemy i oczywiście ważne, że one się pojawiły, ale to nie zwalnia nas z dbałości o to, żebyśmy poszukiwali kolejnych środków, które będziemy mogli zaangażować w naszą obronność - mówił w Polskim Radiu 24 główny ekonomista Krajowej Izby Gospodarczej Piotr Soroczyński.

2026-05-08, 16:30

SAFE to za mało? "Potrzeba szukania kolejnych środków"
Pełnomocniczka rządu ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka po podpisaniu umowy dot. unijnej pożyczki. Foto: JACEK DOMINSKI/REPORTER

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • 8 maja w Warszawie doszło do zawarcia umowy, dzięki której Polska otrzyma rekordowe 43,7 miliardów euro na zbrojenia
  • W trakcie dyskusji o unijnym programie, prezydent zaproponował alternatywne rozwiązanie - "SAFE 0 proc."
  • Zdaniem Soroczyńskiego jest to pomysł warty dogłębnej analizy, ponieważ potrzeby związane z naszą obronnością są bardzo duże

Polska, jako pierwszy kraj podpisała umowę na pożyczkę w ramach unijnego programu SAFE i tym samym zyskała dostęp do 43,7 miliardów euro, co daje kwotę około 185 miliardów złotych. Pieniądze trafią między innymi na projekt Tarcza Wschód, systemy obrony antydronowej, cyberbezpieczeństwo, a także infrastrukturę krytyczną. Blisko 90 procent środków ma zostać ulokowanych w polskich firmach zbrojeniowych.

Gość Polskiego Radia 24 podkreślił, że braków w zakresie obronności, jest w naszym kraju wiele. - To potrzeby wojska, przemysłu zbrojeniowego zabezpieczającego te sprawy, ale też dużej części przemysłu, który będzie mógł pracować na rzecz wojska w formule dual-use. Dziś produkuje rzeczy cywilne, ale w razie czego, jest w stanie przestawić się na produkcję obronną. Tych potrzeb jest znacznie więcej niż te fundusze, o których dzisiaj dyskutujemy i oczywiście ważne, że one się pojawiły, ale to nie zwalnia nas z dbałości o to, żebyśmy poszukiwali kolejnych środków, które będziemy mogli zaangażować w naszą obronność - zwrócił uwagę.

Posłuchaj

Piotr Soroczyński o pieniądzach na obronność (Temat Dnia) 11:16
+
Dodaj do playlisty

Szansa na "SAFE 0 proc.?"

Ekspert przyznał, że polska armia mogłaby skorzystać na tak zwanym polskim SAFE, gdyby udało się wygospodarować konieczne do tego środki z NBP. - Musielibyśmy mieć duży konsensus w kwestii tego, w jaki sposób zasoby NBP można przeliczyć na nowo - podkreślił. - Jeden element to corocznie wypracowywany zysk bądź ewentualnie osiągana strata. Ona jest przede wszystkim związana z tym, co się dzieje z walutą i tym, w jaki sposób Narodowy Bank Polski lokuje środki, jeżeli mówimy o rezerwach walutowych i jakie środki ściąga z rynku w ramach ograniczenia płynności - tłumaczył. 

Piotr Soroczyński wskazał na kolejną możliwość, jaką jest przeliczenie zasobów złota i sprawdzenie, czy w tym zakresie istnieje szansa na ulokowanie tych funduszy w przemysł zbrojeniowy. - Nie chciałbym przesądzić, czy to jest wykonalne, czy nie, ale jeżeli by się okazało, że przynajmniej część tych środków można by było uruchomić na potrzeby obronne, to czemu nie? - kontynuował. Gość audycji zaznaczył, że nawet jeżeli udałoby się wygospodarować pieniądze z NBP, to nie zostałyby one uruchomione "tu i teraz, tylko przy rozliczeniu kolejnych lat". - Może się okazać, że mogłoby to być jakieś dodatkowe, ważne uzupełnienie, ale raczej nie ekwiwalent programu SAFE, który był dzisiaj podpisany - doprecyzował. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Dominika Główka

Polecane

Wróć do strony głównej