Umowa na program SAFE podpisana. "To jest jednak kredyt"
Polska podpisała umowę SAFE. - Pojawiło się bardzo istotne źródło finansowania modernizacji polskiej armii - powiedział Mariusz Cielma, magazyn Nowa Technika Wojskowa, portal DziennikZbrojny.pl.
2026-05-08, 16:33
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Ministrowie obrony i finansów oraz unijni komisarze ds. budżetu i obronności podpisali w piątek w Warszawie umowę pożyczkową SAFE
- Polska w ramach programu ma wydać na wojsko blisko 44 mld euro
- Ponad 40 miliardów złotych, ma być przeznaczona na inwestycje w systemy artyleryjskie - wskazał Mariusz Cielma
W Kancelarii Premiera z udziałem unijnych komisarzy, przedstawicieli rządu i armii podpisano umowę na unijny projekt zbrojeń, z którego możemy pozyskać do 44 miliardów euro. Jeszcze w tym miesiącu Polska otrzyma 6,5 miliarda euro zaliczki, a kolejne środki będą napływały jako mikropożyczki w kolejnych latach. Środki te mają być przeznaczone m.in. na realizację programu Tarcza Wschód, rozwój systemów antydronowych, obrony przeciwlotniczej, artylerii oraz modernizację infrastruktury transportowej o znaczeniu wojskowym. Zgodnie z deklaracją rządu, 89 proc. funduszy ma trafić do polskiego przemysłu i gospodarki.
Posłuchaj
SAFE uwolni moce finansowe MON
- Trzeba pamiętać, że to jest jednak kredyt. Nawet jeżeli jest nisko oprocentowany, to trzeba spłacić, są dodatkowe koszty - powiedział Mariusz Cielma. Jednocześnie wskazał, że pojawiło się bardzo istotne źródło finansowania modernizacji polskiej armii.
Gość Polskiego Radia 24 podkreślił, że ponad 40 miliardów złotych, ma być przeznaczona na inwestycje w systemy artyleryjskie. - W dużej mierze możemy mówić konkretnie o naszych armatohaubicach Krab, o samobieżnych moździerzach Rak - doprecyzował. - Ponad 20 miliardów złotych na systemy antydronowe, systemy przeciwlotnicze. Też ponad 20 miliardów złotych na sprzęt dla wojsk lądowych, na przykład bojowe wozy piechoty Borsuk - wyliczał. Dodał, że do sił powietrznych mają trafić dwa powietrzne tankowce. Tłumaczył, że SAFE pozwoli też na zakupy uzbrojenia dodatkowego np. w Stanach Zjednoczonych, bo zwolni trochę mocy finansowych z budżetu resortu obrony.
Do końca maja samodzielne zakupy w ramach SAFE
Jak tłumaczył szef MON przy okazji podpisania umowy, "do końca maja możemy składać zamówienia jako pojedyncze państwo członkowskie, w takiej procedurze, która jest tylko dla jednego państwa, a po 30 maja możemy składać już z innymi państwami na ten sam sprzęt".
Cielma zauważył, że do końca maja zostały już tylko trzy tygodnie. Przypomniał, że na początku tego roku mowa była o tym, że umowę podpiszemy w marcu i już w marcu pojawi się pierwsza zaliczka i rozpocznie podpisywanie umów. - Dzisiaj mowa jest, że to będzie mniej więcej 40 umów, w tym 3/4 mają być podpisane z państwowym przemysłem, głównie ze spółkami Polskiej Grupy Zbrojeniowej - powiedział. Ocenił, że jest pewne ryzyko, czy uda się wszystko "dowieźć".
Polska pierwsza
Polska jest pierwszym krajem w Unii Europejskiej, który podpisał umowę w sprawie SAFE. Nasz kraj jest też największym beneficjentem programu. Rząd deklaruje też, że znajdzie sposób, by dodatkowe środki mogły trafić także m.in. na potrzeby Policji czy Straży Granicznej, a także na inwestycje infrastrukturalne dla bezpieczeństwa, które wypadły z listy finansowania po wecie prezydenta.
- "Historyczna" umowa ws. SAFE. Sobkowiak-Czarnecka: najwięcej zyskają polskie firmy
- Nie wszyscy są za SAFE. "Siła propagandy i prania mózgów"
- Tusk po podpisaniu SAFE: Polska dzisiaj realnie rządzi w Europie
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Filip Ciszewski