Nowe zasady na porodówkach. "Kobiety doświadczały przemocy"

Od dzisiaj we wszystkich szpitalach zaczęły obowiązywać nowe zasady dotyczące opieki okołoporodowej, które mają poprawić komfort kobiet w ciąży. - Wiele kobiet doświadczyło złego traktowania, a wręcz czasami przemocy położniczej. Były traktowane przedmiotowo, nie mogły decydować, nie miały informacji, rodziły w złych warunkach (...). Ten standard powstał, żeby zmienić praktyki, postawić kobietę w centrum i powiedzieć szpitalom i wszystkim placówkom, że kobieta oraz jej dziecko są najważniejsi, a ona ma się czuć bezpiecznie - tłumaczyła w Polskim Radiu 24 prezes Fundacji Rodzić po Ludzku Joanna Pietrusiewicz.

2026-05-07, 20:00

Nowe zasady na porodówkach. "Kobiety doświadczały przemocy"
7 maja weszły w życie nowe przepisy na porodówkach . Foto: Karol Porwich/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Placówki medyczne miały pół roku na przygotowanie się do funkcjonowania w odświeżonym systemie opieki okołoporodowej
  • Nowe przepisy dotyczą między innymi konieczności zapewnienia ciężarnej co najmniej jednej metody łagodzenia bólu
  • Jak podkreśliła ekspertka, nie oznacza to, że teraz znieczulenie zewnątrzoponowe będzie standardem

Od 7 maja we wszystkich polskich szpitalach i placówkach podstawowej opieki zdrowotnej obowiązują nowe standardy organizacji opieki okołoporodowej. Wprowadzone przepisy mają zagwarantować ciężarnym większy komfort fizyczny, a także psychiczny. Jednym z najbardziej wyczekiwanych punktów regulacji, jest wzmocnienie prawa do łagodzenia bólu porodowego. Każda placówka jest od dziś zobowiązana do zapewnienia kobiecie co najmniej jednej metody w tym zakresie, a także do klarownego informowania o dostępnych możliwościach. Nowe przepisy gwarantują także konsultacje anestezjologiczne jeszcze przed porodem, co ma skrócić czas oczekiwania podczas trwającej akcji porodowej. 

Rozporządzenie między innymi ogranicza także rutynowe interwencje medyczne, takie jak nacięcie krocza, przebicie pęcherza płodowego czy ciągłe monitorowanie KTG, które będą wykonywane wyłącznie w uzasadnionych przypadkach. Zmiany dotyczą również możliwości objęcia kobiet opieką położnych już od początku ciąży, co ma umożliwić im lepsze przygotowanie do porodu.

Posłuchaj

Joanna Pietrusiewicz o rewolucji na porodówkach (Temat Dnia) 13:40
+
Dodaj do playlisty

"Kobieta ma się czuć bezpiecznie"

Gościni Polskiego Radia 24 odniosła się do treści rozporządzenia, w którym zaznaczono, że "kobietę rodzącą traktuje się z szacunkiem i umożliwia się jej podejmowanie decyzji związanych z porodem". Ekspertka tłumaczyła, że takie stwierdzenie musiało pojawić się w dokumencie, ponieważ do tej pory "tak się nie działo". - Wiele kobiet doświadczyło złego traktowania, a wręcz czasami przemocy położniczej. Były traktowane przedmiotowo, nie mogły decydować, nie miały informacji, rodziły w złych warunkach. Wiele lat temu (…) były wieloosobowe sale porodowe, które nie dawały poczucia intymności. Do kobiet zwracano się w sposób chamski, w trzeciej osobie. Ten standard powstał, żeby zmienić praktyki, postawić kobietę w centrum i powiedzieć szpitalom i wszystkim placówkom, że kobieta oraz jej dziecko są najważniejsi, a ona ma się czuć bezpiecznie - podkreśliła. 

Pietrusiewicz wskazała też na konieczność przedstawienia się przez personel medyczny kobiecie w ciąży, ponieważ często pacjentka nie zdaje sobie sprawy, z kim ma do czynienia. - Trzeba też zwrócić uwagę na ton, w jakim się z kobietą rozmawia. To jest o tyle istotne, że w sytuacji, kiedy kobieta traci swojego potomka, doświadcza poronienia lub urodziła martwe dziecko, bardzo ważne jest to, w jaki sposób się z nią rozmawia. Ona czasami nie jest w stanie przypomnieć sobie tych słów, co dokładnie zostało powiedziane, ale pamięta ton, który odczytała - tłumaczyła.

Nie wszystko się udało

Gościni audycji skomentowała także nowe przepisy w zakresie zapewnienia ciężarnym znieczulenia. - Standard nie gwarantuje kobiecie dostępu do znieczulenia regionalnego, czyli tak zwanego zewnątrzoponowego. Nie ma takiego zapisu. Szpital ma obowiązek opracować procedurę łagodzenia bólu - kobieta powinna w trakcie porodu być z nią zapoznana - i ma zagwarantować jedną metodę farmakologiczną. Nie jest napisane jaką, więc to może być podanie leków przeciwbólowych czy opioidów. Nie musi być to znieczulenie, więc ciągle na to czekamy. To jest kolejny i bardzo oczekiwany punkt do zmiany. Obserwujemy tę sytuację od wielu lat i w Fundacji jesteśmy już mocno sfrustrowane tym, że poprawia się łagodzenie bólu dla pacjentów w Polsce, a dla kobiet w porodzie nie - podsumowała.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Maciej Wolny
Opracowanie: Dominika Główka

Polecane

Wróć do strony głównej