Biały Dom reaguje na oskarżenia Zełenskiego. Wskazano nadrzędny cel Trumpa

Głównym celem prezydenta USA jest zakończenie krwawej wojny w Ukrainie - tak rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt odpowiedziała na zarzuty Wołodymyra Zełenskiego pod adresem Donalda Trumpa. Prezydent Ukrainy powiedział, że amerykański przywódca wywiera niesprawiedliwą presję na jego kraj, by pójść na kompromis z Rosją.

Marek Wałkuski

Marek Wałkuski

2026-02-18, 21:23

Biały Dom reaguje na oskarżenia Zełenskiego. Wskazano nadrzędny cel Trumpa
Biały Dom o zarzutach Zełenskiego wobec Trumpa. Foto: TOM BRENNER/AFP/East News

Cel nadrzędny: koniec wojny

W wywiadzie dla portalu Axios Wołodymyr Zełenski powiedział, że to "nie fair" że Donald Trump publicznie wzywa Ukrainę, a nie Rosję, do ustępstw w negocjacjach dotyczących planu pokojowego.

Rzeczniczka Białego Domu nie zaprzeczyła, że taka presja jest rzeczywiście wywierana na Ukrainę. Dała jednak do zrozumienia, dla prezydenta USA nadrzędnym celem jest zakończenie wojny. - Myślę, że prezydent odpowiedziałby na to, że nie fair jest to, że tysiące Ukraińców i Rosjan giną w tej śmiertelnej wojnie - powiedziała.

Leavitt dodała, że wojna Ukrainy z Rosją ma miejsce z dala od amerykańskich granic, ale Trumpowi zależy na jej zakończeniu ze względów humanitarnych. Poinformowała też, że w planach jest kolejna runda rozmów rosyjsko-ukraińskich. Leavitt nie odniosła się do informacji, że Donald Trump domaga się od Ukrainy ustępstw terytorialnych.

Trump: Zełenski musi się pospieszyć

Kilka dni temu Trump oświadczył, że Zełenski "musi się pospieszyć" i doprowadzić do zawarcia porozumienia kończącego wojnę z Rosją. Odpowiadając na pytanie o możliwość przeprowadzenia wyborów na Ukrainie przed latem, stwierdził, że Moskwa chce zawrzeć umowę, a ukraiński prezydent nie może "przegapić wielkiej szansy".

Wypowiedzi te pojawiają się w kontekście doniesień medialnych, że Donald Trump chce zakończenia wojny na Ukrainie najpóźniej do tego lata, zanim priorytetem w USA staną się wybory do Kongresu.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/ms

Polecane

Wróć do strony głównej