Tusk: to nie Call of Duty, to poligon w Zielonce

Donald Tusk opublikował w czwartek w mediach społecznościowych nagranie z poligonu w Zielonce. Premier opowiada w nim o najnowocześniejszym sprzęcie wojskowym jakim dysponuje polska armia i podkreśla, że wszystko to zawdzięczamy unijnemu programowi SAFE, który próbuje storpedować PiS.

2026-02-19, 15:08

Tusk: to nie Call of Duty, to poligon w Zielonce
Donald Tusk na poligonie w Zielonce. Foto: Facebook/Donald Tusk

To wszystko dzięki SAFE. Tusk zaprezentował sprzęt Wojska Polskiego

"To nie Call of Duty, to poligon w Zielonce pod Warszawą. Sami zobaczcie, co się dzieje nad naszymimi głowami" - mówił Donald Tusk w nagraniu, które pojawiło się w czwartek na jego profilu na X.

Premier prezentuje w nim najnowszy sprzęt wojskowy wyprodukowany w naszym kraju. "Tak właśnie wygląda najnowocześniejszy sprzęt wojskowy, który produkujemy w Polsce. Drony kamikadze Szerrszeń, DragonFly czy drony rozpoznawcze BSP Wizjer. Drony wspierane są przez sztuczną inteligencję i najbardziej zaawansowane techniki na świecie. A to wszystko u nas w Polsce, w naszych miastach i zakładach. Dzięki SAFE" - podsumował szef rządu.

Poprawki do ustawy o SAFE w Senacie

Senat zgłosił w czwartek poprawki do ustawy wdrażającej unijny mechanizm dozbrajania SAFE. Ustawę z poprawkami poparło 61 senatorów, przeciw było 26, nikt nie wstrzymał się od głosu. Teraz ustawa wróci do Sejmu. Senat wprowadził do ustawy łącznie cztery poprawki przygotowane przez koalicję rządową, z czego dwie głosowane były łącznie.

Jedna z nich przewiduje, że wydatki związane ze spłatą i obsługą bankową pożyczki SAFE nie będą wliczane do minimalnego limitu wydatków na obronność. W budżecie państwa ma być ustanowiona rezerwa celowa na ten cel.

Inna poprawka wprowadza obowiązek kontroli antykorupcyjnej i kontrwywiadowczej przez ABW, SKW i CBA wykorzystania środków finansowych z pożyczki SAFE oraz sprawozdawczości prowadzenia tej kontroli.

Kolejna poprawka rozszerza obowiązek przedkładania sprawozdania z realizacji planu finansowego - Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa (FIZB) właściwym komisjom senackim.

Senat odrzucił poprawki PiS

Senat odrzucił poprawki zaproponowane przez Prawo i Sprawiedliwość. Senatorowie PiS chcieli m.in. wprowadzenia do ustawy preambuły, stanowiącej, że w stosunku do środków z pożyczki nie może być wprowadzany "mechanizm warunkowości", który - według PiS - może być w przyszłości elementem szantażu politycznego względem państw, które nie zgadzają się z polityką UE.

Opozycja postulowała też zapisanie w ustawie, że środki Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa (FIZB) posłużą do finansowania polskiego przemysłu obronnego w wysokości nie mniejszej niż 89 procent.

Ustawa o SAFE

Ustawa zakłada stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa (FIZB), za pośrednictwem którego rząd będzie mógł korzystać z pieniędzy z SAFE. Większość pieniędzy ma zostać przeznaczona na zakupy sprzętu wojskowego powstającego przede wszystkim w polskich zakładach. "Lista zakupów" została przygotowana - jak informuje MON - przez Sztab Generalny Wojska Polskiego i odpowiedzialną za zakupy sprzętu dla wojska Agencję Uzbrojenia.

Program SAFE. Na czym polega?

W ramach unijnego instrumentu polski rząd będzie mógł skorzystać z ok. 43,7 mld euro w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek i wydać je na inwestycje w obronność. Według deklaracji rządu, ponad 80 proc. pieniędzy ma zostać wydane w polskim przemyśle zbrojeniowym.

Czytaj więcej: 

W swoim wniosku o pieniądze z SAFE, polskie MON zawarło łącznie 139 projektów, na których realizację mają one zostać przeznaczone. Choć lista ta nie jest jeszcze jawna, wiadomo, że obejmować ma najważniejsze produkty polskiej zbrojeniówki, jak przeciwlotnicze wyrzutnie Piorun, wozy bojowe piechoty Borsuk czy armatohaubice Krab; w planach ma być także m.in. zakup tankowców powietrznych produkowanych przez europejski koncern Airbus.

Część projektów ma być realizowana we współpracy z innymi partnerami europejskimi, a także z Ukrainą. Poza zakupami sprzętu wojskowego swój udział w programie mają mieć także inne resorty - jak MSWiA czy resort infrastruktury - na inne wydatki związane z szeroko rozumianym bezpieczeństwem.

Źródła: X.com/PAP/hjzrmb


Polecane

Wróć do strony głównej