Weta Karola Nawrockiego. "Chce wprowadzić system prezydencki w Polsce"
Karol Nawrocki zawetował kolejne ustawy, m.in. o KRS i kryptowalutach. - Polityczny cel jest jasny. Pan prezydent chce, żeby o nim mówiono, chce być ważną osobą w systemie decyzyjnym. Tak naprawdę trochę chce wprowadzić system prezydencki. Tak, aby jego zdanie było na wierzchu - podkreśliła w Polskim Radiu 24 dr Agnieszka Zaremba, politolożka z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach.
2026-02-20, 14:20
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Prezydent Karol Nawrocki zawetował kolejne ustawy: Aktywny Rolnik, o KRS i po raz kolejny - o kryptowalutach
- Według polityków koalicji rządzącej prezydent wiele ustaw wetuje głównie dla własnej korzyści politycznej
- Dr Agnieszka Zaremba podkreśliła, że Karol Nawrocki chce wprowadzić w Polsce system prezydencki
Prezydent Karol Nawrocki w ostatnich dniach sięgnął po weto wobec kilku ustaw przyjętych przez parlament. Odmówił podpisania m.in. projektu regulującego rynek kryptowalut, który miał wdrożyć unijne rozporządzenie MiCA - był to już drugi raz, gdy zakwestionował te przepisy. Zawetował również ustawę Aktywny Rolnik, argumentując, że proponowane rozwiązania nadmiernie komplikują system wsparcia i mogą być niekorzystne dla mniejszych gospodarstw. W tym samym tygodniu prezydent zawetował także nowelizację ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Zmiany zawarte w projekcie zakładały, że 15 sędziów - członków KRS - będzie wybieranych przez całe środowisko sędziowskie w bezpośrednich i tajnych wyborach organizowanych przez Państwową Komisję Wyborczą. Obecnie sędziowską część Rady wybiera Sejm. Według Ministerstwa Sprawiedliwości reforma miała odebrać politykom wpływ na KRS i przywrócić jej niezależność.
Zdaniem dr Agnieszki Zaremby cel polityczny Karola Nawrockiego "jest jasny". - Pan prezydent chce, żeby o nim mówiono, chce być ważną osobą w naszym systemie decyzyjnym. Tak naprawdę trochę chce wprowadzić system prezydencki. Tak, aby jego zdanie było na wierzchu. Natomiast, mam wrażenie, że wszyscy zapominamy o pryncypiach i o najważniejszej kwestii. Bo niezależne sądownictwo to podstawa demokracji, podstawa demokratycznego państwa prawa - powiedziała politolożka. Jak zaznaczyła, "to jest ochrona obywateli przed władzą". - Zatem nie może być tak, że jest jakakolwiek sędziowska zależność polityczna. Tym bardziej, że w ustawie pana prezydenta mamy określone sankcje wobec sędziów, którzy braliby pod uwagę inne ustalenia, niż życzyłby sobie tego pan prezydent. Mam na myśli tu choćby wyroki TSUE - dodała.
Posłuchaj
Reforma KRS. "Niezależny system sądownictwa jest fundamentem"
Według ekspertki w politycznej i społecznej debacie na temat reformy wymiaru sprawiedliwości zapomina się o najbardziej istotnych kwestiach. - To jest porażające. Mam wrażenie, że w dyskusji na ten temat wszyscy zapominamy właśnie o najważniejszej kwestii: o trójpodziale władzy i niezależności władzy sądowniczej. Myślę, że osoby, które były przed sądem, których bezpośrednio dotknęła właśnie zależność władzy sądowniczej - i muszą składać choćby odwołania od wyroków do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka czy do TSUE - mają świadomość tego, że niezależny system sądownictwa naprawdę jest fundamentem - powiedziała dr Agnieszka Zaremba.
Rozmówczyni Polskiego Radia 24 zaapelowała o kompromis w tej sprawie. - Dyskutujemy o pewnych sporach, o pewnych technikaliach, ale gdzieś nam umknął ten duch, który jest najistotniejszy i to, jak została stworzona polska konstytucja. A ona powstała w oparciu o to, co najważniejsze - o ochronę obywateli przed władzą. Jeżeli w tej sprawie nie będzie kompromisu, to będziemy pogłębiać chaos. Grozi nam brak ochrony obywatela przed władzą - podkreśliła politolożka.
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Ewa Wasążnik
Opracowanie: Robert Bartosewicz