Ogromna przewaga KO nad PiS. "Koalicji grozi proces zasypiania"
KO zdecydowanie prowadzi w najnowszym sondażu poparcia, z wynikiem prawie dwukrotnie lepszym od PiS. - To duże zagrożenie i niebezpieczeństwo dla koalicji rządzącej, bo przy takim rezultacie zaczyna się proces zasypiania, poczucia tego, że jest się fajnym - powiedział ekspert ds. wizerunku politycznego Sebastian Drobczyński. Jak zaznaczył, wyniki badań opinii mogą się zmienić, jeśli rozpoczynające się protesty szpitali będą dobrze zorganizowane i "przykleją się do nich inne opcje polityczne".
2026-04-20, 10:40
Najnowsze informacje w skrócie:
- Nowy sondaż sejmowy daje Koalicji Obywatelskiej 32 proc. poparcia
- Przewaga KO nad PiS wynosi prawie 14 punktów procentowych
- Zdaniem Sebastiana Drobczyńskiego dobre wyniki sondażowe mogą uśpić polityków obozu rządzącego
Koalicja Obywatelska wyraźnie prowadzi w najnowszym sondażu CBOS, uzyskując 32 proc. poparcia, czyli niemal dwukrotnie więcej niż Prawo i Sprawiedliwość, które odnotowało wynik na poziomie 18,2 proc. Na kolejnych miejscach znalazły się Konfederacja (13 proc.) oraz Konfederacja Korony Polskiej (8,7 proc.), a próg wyborczy przekracza jeszcze Lewica (5,8 proc.). Poza Sejmem znalazłyby się m.in. Razem, PSL i Polska 2050, przy stosunkowo wysokim odsetku niezdecydowanych (10,8 proc.). Badanie przeprowadzono w dniach 13-15 kwietnia. Do wyników odniósł się premier Donald Tusk, który w mediach społecznościowych zasugerował możliwość politycznego przełomu, pisząc o "Budapeszcie w Warszawie". To nawiązanie do niedawnej władzy na Węgrzech, gdzie ugrupowanie Tisza odsunęło od rządów Fidesz Viktora Orbana, a także do słów Jarosława Kaczyńskiego z 2011 roku, gdy zapowiadał analogiczny scenariusz w Polsce.
Zdaniem Sebastiana Drobczyńskiego takiego wyniku można KO gratulować. - Natomiast teraz zaczyna się największe niebezpieczeństwo i zagrożenie dla koalicji rządzącej. Bo powyżej 30 procent poparcia rozpoczyna się proces zasypiania. Niedźwiedź powoli zaczyna zasypiać. Patrząc z perspektywy psychologicznej, rządzący czują, że są bardzo fajni - powiedział ekspert. Jak zaznaczył, z podobnym procesem zasypiania mieliśmy do czynienia w ostatnich dekadach, w wielu formacjach politycznych. - Oczywiście ten wynik sondażowy to rezultat ciężkiej pracy. To nie podlega dyskusji. Natomiast naoliwiony team, naoliwiony zespół pracuje przez całą kadencję na wynik końcowy. Jeżeli w tym zespole są osoby o dużym wypaleniu zawodowym, wówczas utrzymanie takiego wyniku będzie trudne. Dlatego rozpocznie się trudny okres dla formacji rządzącej - zaznaczył gość Polskiego Radia 24.
Posłuchaj
Bardzo dobre wyniki KO. "Ich utrzymanie będzie bardzo trudne"
Według eksperta powstała też nowa "grupa wrogów" wewnątrz Koalicji Obywatelskiej. W tym kontekście wskazał na Radosława Sikorskiego, który nie został kandydatem na prezydenta tego ugrupowania, oraz na marginalizowanie w KO grupy skupionej wokół Rafała Trzaskowskiego. - Myślę, że w tym przypadku warto użyć przysłowia "wrogów trzymaj bliżej niż przyjaciół". Natomiast z perspektywy posłów utrzymanie tego stanu, tak dobrych wyników sondażowych, do końca kampanii wyborczej, będzie bardzo trudne - powiedział Sebastian Drobczyński.
Jak podkreślił, obozowi rządzącemu może zaszkodzić też trudna sytuacja w służbie zdrowia. - Dzisiaj rozpoczyna się czarny tydzień, jeżeli chodzi o szpitale. Jeżeli organizatorom protestów uda się zrobić prawdziwe show, wówczas koalicja będzie miała duże trudności. Oczywiście wiemy, że trudności związane z ochroną zdrowia są obecne od dekad. Do tej pory nie było odwagi, żeby zmienić ten system. Ale jeśli protesty będą dobrze przygotowane i do tego przykleją się inne opcje polityczne, sondaże mogą się zmienić - podsumował ekspert.
Czytaj także:
- Konflikt wokół TK eskaluje. Sędziowie kierują sprawę do prokuratury
- Krzyki w Sejmie. Posłowie PiS wyrzuceni z sali obrad
- Gorąco w Sejmie. Posłowie zdecydowali ws. kryptowalut
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Robert Bartosewicz