Krzyki w Sejmie. Posłowie PiS wyrzuceni z sali obrad

Dwóch posłów PiS, Michał Woś i Dariusz Matecki, zostało wykluczonych z obrad Sejmu przez marszałka Włodzimierza Czarzastego. Obaj przynieśli na salę transparenty nawiązujące do afery w Kłodzku. Widać na nich m.in. zdjęcie Kamili W. z Donaldem Tuskiem i napis "Tylko nie mów nikomu!".

2026-04-17, 09:37

Krzyki w Sejmie. Posłowie PiS wyrzuceni z sali obrad
Przepychanka w Sejmie. Foto: Sejm/YouTube

Awantura w Sejmie. Transparenty z Kamilą W.

Podczas obrad w Sejmie doszło do awantury, gdy Dariusz Matecki podszedł w okolice mównicy z planszą, na której było zdjęcie Donalda Tuska z Kamilą W., byłą działaczką KO. Do Mateckiego zwrócił się marszałek Włodzimierz Czarzasty. Powiedział, że poseł zakłóca obrady Sejmu. Powołując się na sejmowy regulamin przywołał go do porządku, a następnie wykluczył z obrad.

Po chwili zamieszania pod mównicę podszedł Michał Woś. Usiłował umieścić na niej transparent, a następnie prezentował go zgromadzonym. I w tym przypadku Czarzasty przywoływał polityka do porządku w związku z utrudnianiem obrad, a następnie wykluczył go i zarządził przerwę.

Matecki: domagamy się prawdy. Trela: czy wy jesteście poważni?

"Zostaliśmy z posłem Michałem Wosiem wykluczeni z obrad Sejmu przez komunistę Czarzastego za przypomnienie, że za wszelką cenę chcą ukryć aferę pedofilską w Koalicji Obywatelskiej! Nie damy tego zakrzyczeć. Tusk, Wielichowska - domagamy się prawdy" - skomentował zdarzenie Matecki w mediach społecznościowych.

Przemawiając w Sejmie do sprawy odniósł się Tomasz Trela z Lewicy. - Pan Matecki i pan Woś, ludzie, którzy mają Fundusz Sprawiedliwości na głowie. Człowiek, który jest odpowiedzialny za nielegalny zakup Pegasusa i jego wykorzystywanie. Drugi, który siedział w areszcie, bo kradł pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości. Macie czelność tu przychodzić z jakimiś billboardami? Czy wy jesteście poważni? Wy powinniście siedzieć w więzieniu za to, co robiliście, a nie na sali sejmowej. Zostaliście wykluczeni. Won do Ruskich - mówił.

Afera w Kłodzku

Przypomnijmy, 19 marca Sąd Okręgowy w Świdnicy skazał na 6,5 roku pozbawienia wolności 41-letnią Kamilę W., która nie udzieliła pomocy małoletniej doświadczającej przemocy seksualnej. Kobieta odpowiadała też za znęcanie się nad zwierzętami - była świadkiem czynów o charakterze zoofilskim. Sprawcą był jej mąż. Wcześniej za te i inne przestępstwa, m.in. o charakterze zoofilskim, został skazany na 25 lat więzienia.

Czytaj także:

TRANSMISJA OBRAD SEJMU:

Źródło: PolskieRadio24.pl/PAP

Polecane

Wróć do strony głównej