Gorąco w Sejmie. Posłowie zdecydowali ws. kryptowalut

Ustawa o kryptoaktywach znów zablokowana. Sejm nie zebrał większości potrzebnej do odrzucenia weta prezydenta.

2026-04-17, 10:08

Gorąco w Sejmie. Posłowie zdecydowali ws. kryptowalut
Obrady Sejmu. Foto: Dawid Wolski/East News

Głosowanie w Sejmie. Weto prezydenta ws. kryptowalut utrzymane

W głosowaniu wzięło udział 437 posłów. Za uchwaleniem ustawy, a jednocześnie za odrzuceniem weta prezydenta Karola Nawrockiego zagłosowało 243 posłów. Nie wystarczyło to do odrzucenia weta (wymóg: 263 głosy). Przeciwko uchwaleniu ustawy było 191 posłów, z kolei trzech wstrzymało się od głosu. Za odrzuceniem weta opowiedziała się: Koalicja Obywatelska, Polska 2050, Lewica, Centrum i PSL. Przeciwko byli posłowie PiS, Konfederacji i koła Demokracja Bezpośrednia. Z kolei posłowie Konfederacji Korony Polskiej wstrzymali się od głosu.

Głosu nie oddali m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz szef klubu Mariusz Błaszczak, na co zwrócił uwagę premier Donald Tusk. "Prezes Kaczyński i przewodniczący Błaszczak przestraszyli się prawdy o kryptoaferze PiS i nie zagłosowali za wetem prezydenta! Zostawili cały swój klub na spalonym" - napisał w serwisie X.

Tusk: za Zondacrypto stoją Rosjanie

Temperatura na sali obrad przed głosowaniem była wysoka. Głos zabrał m.in. premier Donald Tusk. - Chcę, aby ponura prawda na temat okoliczności kryptoafery dotarła do wszystkich. Dlatego jeszcze raz przypomnę - Zondacrypto powstała w dziwnych okolicznościach, a jej właściciel zaginął w niewyjaśniony sposób. W 2022 r. rozpoczęła się wielka kariera tej firmy za pieniądze rosyjskiej mafii - mówił.

Szef rządu kontynuował, że firma powiązana z rosyjskimi służbami finansuje wydarzenia polityczne i "promuje bardzo konkretne siły polityczne w Polsce". - Firma założona dzięki rosyjskim środkom finansuje siedzących na tej sali lub ukrywających się w Budapeszcie polityków PiS oraz Konfederacji - powiedział.

- Mówimy o wypłacie prawie 500 tys. zł dla fundacji pana Zbigniewa Ziobry - i to w trakcie, kiedy rozstrzygano o losach ustawy, która miała regulować rynek kryptowalut. Fundacja związana z panem Wiplerem również była beneficjentem środków pochodzących ze spółki związanej z Zondacrypto - stwierdził premier, apelując do posłów o uchwalenie ustawy.

Domański: brak ustawy oznacza eldorado dla oszustów

Na mównicy pojawił się również Andrzej Domański. - Zawetowana ustawa dawała Komisji Nadzoru Finansowego realne narzędzia, by chronić Polaków, by chronić inwestorów. Wprowadzała najlepsze standardy, zwiększała przejrzystość rynku i zapobiegała nadużyciom. Ta ustawa nie była żadną nadregulacją - powiedział przed głosowaniem minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

- Państwo stanęło w tej sprawie w obronie obywateli. Brak tej ustawy to eldorado dla oszustów - dodał minister.

Bogucki: zbyt surowe przepisy mogą pogorszyć sytuację polskich klientów

Wcześniej, podczas czwartkowej debaty w Sejmie, szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki podkreślił, że zbyt surowe przepisy mogą spowodować, iż firmy z branży krypto przeniosą swoją działalność za granicę, co paradoksalnie pogorszy sytuację polskich klientów, gdyż nie będą oni chronieni przez polski nadzór.

Ustawa o kryptoaktywach

Zawetowana ustawa o kryptoaktywach wprowadzała środki nadzorcze, które mają na celu przeciwdziałanie naruszeniom. Oprócz tego, umożliwiała Krajowemu Nadzorowi Finansowemu wstrzymanie oferty publicznej kryptoaktywów.

Lutowe weto prezydenta było jego drugim do ustawy o kryptowalutach. W porównaniu z pierwszą, druga wersja projektu była nieznacznie zmieniona.

Czytaj także:

Źródło: PolskieRadio24.pl/łl

Polecane

Wróć do strony głównej