Wątpliwości wokół ustawy o kryptowalutach. "Jesteśmy najbardziej nieuczciwym narodem?"
Sejm debatuje nad prezydenckim wetem do ustawy o kryptoaktywach. Prof. Krzysztof Piech z Uczelni Łazarskiego uważa, że polski rynek kryptowalut nie wymaga aż tak daleko idących regulacji, jak przewidziano w ustawie. - Musimy w takim razie odpowiedzieć sobie na pytanie, czy my jako Polacy jesteśmy bardziej nieuczciwi niż inne nacje w Unii Europejskiej, albo mówiąc nawet jeszcze bardziej skrajnie, czy jesteśmy najbardziej nieuczciwym narodem w Europie? - powiedział w Polskim Radiu 24.
2026-04-16, 16:00
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Ustawa o kryptoaktywach miałaby wprowadzić środki nadzorcze, które mają na celu przeciwdziałanie naruszeniom
- Umożliwiałaby Krajowemu Nadzorowi Finansowemu wstrzymanie oferty publicznej kryptoaktywów
- Przepisy wprowadzają również odpowiedzialność karną za przestępstwa
Sejm zajmuje się sprawozdaniem komisji finansów i gospodarki w sprawie weta prezydenta do ustawy o rynku kryptoaktywów. Podczas wczorajszego posiedzenia ich członkowie opowiedzieli się za ponownym uchwaleniem tych przepisów.
Prezydent Karol Nawrocki dwukrotnie zawetował ustawę. Polska ustawa o kryptoaktywach miałaby wprowadzić środki nadzorcze, które mają na celu przeciwdziałanie naruszeniom. Oprócz tego, ustawa umożliwiałaby Komisji Nadzoru Finansowego wstrzymanie oferty publicznej kryptoaktywów oraz wprowadzałaby odpowiedzialność karną za przestępstwa. Głosowanie nad wetem prezydenta ma się odbyć jutro.
Prof. Krzysztof Piech przyznał, że "rządowa wersja ustawy była bardzo restrykcyjna i trudna do spełnienia dla krajowych podmiotów". - Gdybyśmy popatrzyli na inne regulacje tego typu w Unii Europejskiej, to najbardziej biurokratyczne są Niemcy, a i tak miały swoją ustawę o 30 procent krótszą niż nasza. Niektóre kraje po prostu wyznaczyły organ nadzoru, dodały kilkanaście dodatkowych przepisów i takie ustawy mogły mieć kilka stron, a nie ponad 200 stron różnego rodzaju rozporządzeń. Polska dołożyła tutaj dużo więcej przepisów niż te, które Unia Europejska od nas wymagała - stwierdził.
Posłuchaj
Regulacje idą za daleko?
Prof. Krzysztof Piech uważa, że jeśli polski rynek kryptoaktywów wymaga tak daleko idących regulacji, to "musimy w takim razie odpowiedzieć sobie na pytanie, czy my jako Polacy jesteśmy bardziej nieuczciwi niż inne nacje w Unii Europejskiej, albo mówiąc nawet jeszcze bardziej skrajnie, czy jesteśmy najbardziej nieuczciwym narodem w Europie?". - Jeśli tak, to wtedy rzeczywiście takie większe regulacje byłyby uzasadnione. Natomiast jeśli nie, to być może trzeba byłoby pójść w takim kierunku, w jakim poszły inne kraje Unii Europejskiej - powiedział.
Gość Polskiego Radia 24 przekonywał, że "właściwie to, co musimy zrobić, to wskazać, kto będzie krajowym organem nadzoru, wskazać, czy chcemy jakichś dodatkowych kar czy też nie, i wskazać, od kiedy to prawo będzie funkcjonowało". Tylko tyle (...). Natomiast u nas przyjęło się, że prawo musi być długie. To są już takie przyzwyczajenia od chyba dziesiątek już lat, że robimy bardzo długie ustawy. No efektem jest to, że przedsiębiorcy mają coraz trudniejsze możliwości działania w naszym kraju. W bardziej ryzykownych rynkach, ta ostrożność jest jeszcze dalej idąca. No i z jednej strony jest to uzasadnione, ale z drugiej strony krępuje funkcjonowanie rynku, a później utrudnia klientom dochodzenie swoich praw - ocenił prof. Piech.
Rządzący muszą zebrać po swojej stronie 3/5 głosów. Przy założeniu, że na sali będzie obecnych 460 posłów, za odrzuceniem weta musi zagłosować 276 osób.
- Historia zondacrypto bez cenzury. Sukcesy, kontrowersje i mroczna tajemnica
- Problemy giełdy kryptowalut Zondacrypto? RPO: przyjrzymy się tej sprawie
- Jak inwestować w kryptowaluty? Uczciwy poradnik 2026
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Ewa Wasążnik
Opracowanie: Paweł Michalak