Wir polarny zniszczy przedwiośnie? Meteorolodzy: uderzy mróz i śnieg

Zima może w tym roku znacząco się przesunąć i zniszczyć przedwiośnie. Wszystko przez kolejne zawirowania wiru polarnego. Po krótkiej odwilży w drugiej połowie marca do Polski prawdopodobnie wrócą mróz i śnieg. To fatalny scenariusz dla roślin, zwierząt, a także rolników.

2026-02-21, 22:05

Wir polarny zniszczy przedwiośnie? Meteorolodzy: uderzy mróz i śnieg
Wizualizacja wiru polarnego. Foto: Severe Weather

Wir polarny zdominuje pogodę w marcu?

Najbliższe dni przyniosą wyraźne ocieplenie. W wielu częściach kraju termometry pokażą nawet kilkanaście stopni na plusie. To jednak tylko chwilowa zmiana. Meteorolodzy podkreślają, że zima wcale nie odpuszcza. Powodem jest wir polarny, którego zawirowania przyniosą duże zmiany w pogodzie.

Chodzi o ogromne masy lodowatego powietrza krążące nad Arktyką. Rozciągają się one przez troposferę i stratosferę, a więc dwie najniższe warstwy atmosfery, sięgając nawet około 50 kilometrów nad powierzchnię Ziemi. Całość otacza pierścień bardzo silnych wiatrów - tzw. prądy strumieniowe (jet stream), które działają jak bariera utrzymująca chłód w ryzach.

Schemat przedstawiający stabilny (z lewej) oraz przerwany wir polarny (źródło: NOAA) Schemat przedstawiający stabilny (z lewej) oraz przerwany wir polarny (źródło: NOAA)

Gdy wir polarny pozostaje stabilny, mroźne powietrze jest "uwięzione" w rejonie bieguna północnego. Problem zaczyna się wtedy, gdy dochodzi do jego osłabienia lub rozerwania. Takie sytuacje powtarzały się już tej zimy i to właśnie one stały za śnieżycami oraz dotkliwymi mrozami w Polsce. Wówczas arktyczne powietrze wymyka się na południe, docierając do Europy i Ameryki Północnej.

Śnieg i mróz zamiast wiosny

Modele ECMWF i GFS zgodnie prognozują, że ten scenariusz spełni się już na początku marca, a jego skutki mocno odczujemy w drugiej połowie przyszłego miesiąca. Wówczas do Europy spłyną uwolnione masy arktycznego powietrza, które przyniosą za sobą mróz i śnieg. Odczujemy to też w Polsce, bowiem meteorolodzy ECMWF i GFS przewidują, że polarny front nadciągnie nad naszą część kontynentu.

Model GFS obrazujący skutki zawirowań wiru polarnego w marcu Model GFS obrazujący skutki zawirowań wiru polarnego w marcu

Tymczasem 20 marca rozpoczyna się astronomiczna wiosna, a już dzień później - 21 marca ta kalendarzowa. Realny jest więc scenariusz, że pierwszy dzień wiosny upłynie pod znakiem mrozu i śniegu, a zima znacznie się przedłuży. W tym roku może wcale nie być przedwiośnia. 

Model ECMWF, ukazujący skutki marcowych zawirowań wiru polarnego Model ECMWF, ukazujący skutki marcowych zawirowań wiru polarnego

Co oznacza brak przedwiośnia?

Gwałtowne przejście z zimy w późną wiosnę to scenariusz, który może poważnie odbić się na środowisku i gospodarce. Opóźniona wegetacja roślin oznaczałaby spore utrudnienia dla rolników, zmuszonych do przesuwania prac polowych. Sadownicy ryzykowaliby straty, jeśli przymrozki uderzyłyby w czasie kwitnienia drzew owocowych. Nawet kilkutygodniowe opóźnienie sezonu może skutkować niższymi plonami, a to wprost przekłada się na wyższe ceny żywności w sklepach.

Brak przedwiośnia to zła wiadomość nie tylko dla ludzi, ale i dla przyrody. Ptaki wracające z migracji mogłyby trafić na wciąż ośnieżony krajobraz, co znacząco utrudniłoby im zdobycie pożywienia. Z opóźnieniem pojawiłyby się także owady zapylające, zaburzając naturalne cykle rozrodcze roślin. Problemy dotknęłyby również zwierzęta wybudzające się z hibernacji - w warunkach przedłużającej się zimy musiałyby mierzyć się z niedoborem pokarmu.

Czytaj także:

Źródło: ECMWF/GFS/jp

Polecane

Wróć do strony głównej