Zamienili życie Ukraińców w piekło. To już 1460 dni rosyjskiej agresji
Cztery lata temu rozpoczęła się rosyjska napaść na Ukrainę. Pełnoskalowy konflikt wpłynął nie tylko na sytuację na froncie, lecz także na życie milionów obywateli. Zginęły dziesiątki tysięcy żołnierzy i cywilów, a miliony osób zostały zmuszone do opuszczenia swoich domów. O tym, jak wojna zmieniła państwo i życie zwykłych ludzi, opowiadają mieszkańcy Kijowa.
2026-02-23, 10:14
Ukraińcy w czwartą rocznicę rosyjskiej agresji. "Rosjan nienawidzimy"
Już cztery lata trwa pełnoskalowa inwazja Rosji na Ukrainę. Rosyjskie władze tłumaczyły rozpoczęcie inwazji między innymi rzekomym "zagrożeniem ze strony Zachodu" oraz koniecznością "obrony ludności rosyjskojęzycznej".
Większość państw oraz niezależnych analityków ocenia jednak, że działania te są próbą podporządkowania Ukrainy i przywrócenia rosyjskiej dominacji w regionie.
Strach o siebie i bliskich stał się nieodłącznym elementem codzienności milionów Ukraińców. O tym, jak wojna zmieniła życie zwykłych ludzi w piekło, opowiadają mieszkańcy Kijowa.
Wojna w Ukrainie - Mój syn zaginął trzy lata temu, szukamy go. Zaginął w Donbasie, dlatego nie chcemy, żeby zabierano nam Donbas, ale o tym zdecyduje rząd. Tak będzie, ale naród jest przeciw - mówi reporterowi Polskiego Radia jedna z mieszkanek Kijowa. - Trudno powiedzieć, wszystko jest skomplikowane. Ale Rosjan nienawidzimy. A nienawiść to coś strasznego. Myślę, że jeśli będzie Zełenski to wszystko będzie dobrze. A jeśli prezydentem będzie ktoś inny? To dobrze nie będzie, bo takiej woli życia, takiego oddania jak u Zełenskiego nawet nie wiem u kogo można znaleźć - zapewnia inna.
- Z jednej strony stałam się dużo bardziej wrażliwa pod względem empatii, a z drugiej strony bardziej twarda i wytrzymała. Wydaje mi się, że staliśmy się bardziej zjednoczeni, pojawiło się większe zrozumienie tego, co się dzieje i zrozumienie tego, że musimy być jednością, aż do naszego zwycięstwa. Mój syn od 19. roku życia służy w wojsku. Wojna trwa już cztery lata, więc wiele przeszedł. Bardzo chciałabym żeby już wrócił. Proszę Boga, żeby usłyszał nasze modlitwy i żeby wrócił, bo całe życie jest przed nim - przyznała kolejna rozmówczyni Polskiego Radia.
24 lutego miną cztery lata od rosyjskiej agresji na Ukrainę
W ocenie zachodnich ekspertów Rosja straciła w styczniu o 9 tys. więcej żołnierzy, niż była w stanie zrekrutować. Wzrost liczby poległych rosyjskich żołnierzy jest efektem rozwoju ukraińskich możliwości dotyczących walki z użyciem dronów.
W grudniu liczba poległych rosyjskich żołnierzy znacząco wzrosła. Straty te, w przybliżeniu, były jednak równe liczbie rekrutów, jakich Moskwa była wówczas w stanie pozyskać.
Walki we wschodniej Ukrainie Rosja rozpoczęła pełnoskalową wojnę z Ukrainą 24 lutego 2022 roku. Moskwa sprzeciwiała się integracji Ukrainy z NATO i Unią Europejską oraz dążyła do utrzymania jej w swojej strefie wpływów. Według władz w Kijowie i organizacji międzynarodowych, wskutek działań wojennych zginęły dziesiątki tysięcy żołnierzy i cywilów, a miliony osób zostały zmuszone do opuszczenia swoich domów.
Rosja okupuje obecnie około 20 proc. terytorium Ukrainy
W styczniu rosyjskie wojska zajęły 245 kilometrów kwadratowych terytorium Ukrainy, czyli prawie dwa razy mniej niż w grudniu zeszłego roku. "Negatywnym rekordzistą" stał się odcinek słowiański, gdzie 3 proc. ogółu ataków doprowadziło do prawie 20 proc. ogólnych strat terytorialnych. Słowiańsk jest obok Kramatorska głównym miastem tych terenów obwodu donieckiego na wschodzie Ukrainy, które kontrolują władze w Kijowie.
Rosyjskie zdobycze terytorialne w Ukrainie Z danych amerykańskich think tanków, Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) i Critical Threats Project (CTP), wynika, że z 2022 r. wojska rosyjskie zajęły prawie 64 tys. km kw. ukraińskiego terytorium, w 2023 - 580 km kw., a w 2024 - 4 tys. km kw. W 2025 r. Rosja zdobyła ponad 5,6 tys. km kw. terytorium Ukrainy - przekazano w raporcie opublikowanym przez agencję AFP w styczniu.
- Czarny lej widać z kosmosu. Celny atak 1300 km w głąb Rosji zmienia reguły wojny
- Spotkanie Zełenskiego z Putinem już niedługo? Padła wstępna data
- Kijów w ogniu. Rosja uderzyła w cywilów, ranna kobieta i dziecko
Źródło: Polskie Radio/PAP/mg