Dziś "dzień bez łapówki". Obchodzisz?
23 lutego przypada dzień bez łapówki. Z tej okazji BIG InfoMonitor sprawdził, jakie są opinie Polaków o wręczaniu dodatkowych korzyści urzędnikom czy funkcjonariuszom. Pytano także dyskretnie, ilu ją wręczyło.
2026-02-23, 15:21
Najważniejsze informacje w skrócie:
- 53% badanych Polaków uważa, że oferowanie lub przyjmowanie łapówek jest całkowicie nieakceptowalne. Kobiety są bardziej zasadnicze od mężczyzn w tej kwestii
- 10% Polaków przyznaje się, że wręczyło łapówkę z własnej inicjatywy, a 20% spotkało się z czytelną sugestią, że powinni ją wręczyć
- Akceptacja łapownictwa rośnie wraz z wiekiem
Korupcja - wciąż problem
Raport "Kultura finansowa Polaków" sprawdził podejście Polaków do łapówek. Okazja ku temu jest dobra - 23 lutego przypada Dzień bez łapówki mający zwiększyć świadomość społeczną problemu.
Okazuje się, że 53% respondentów badania uznaje łapówki za całkowicie nieakceptowalne (zarówno wręczanie, jak i branie). Przy tym kobiety są bardziej zdecydowane - aż 59% badanych Polek zgadza się z tym stwierdzeniem, podczas gdy wśród Polaków brak akceptacji łapówek jest na poziomie 47%.
- Mamy do czynienia z mechanizmem relatywizowania zachowań nieetycznych. Choć na poziomie deklaratywnym stygmatyzujemy korupcję, w praktyce usprawiedliwiamy ją „wyższą koniecznością”, emocjami czy przekonaniem o nieskuteczności procedur - skomentował dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor.
Zjawisko nie jest jednak tak masowe, jak chcą czasem medialne tytuły i nagłówki. Co nie oznacza, że nie jest problemem - aż 20% badanych spotkało się z czytelną sugestią, że powinni wręczyć łapówkę. Równocześnie 10% Polaków przyznaje, że wyszło z inicjatywą wręczenia łapówki, którą dało.
Warto zwrócić uwagę, że rzeczywista skala wręczania i proponowania łapówek może być wyższa. W tego typu ankietach respondenci często ulegają efektowi pożądalności społecznej, chcąc wypaść lepiej niż w rzeczywistości. Wskazuje na to różnica między liczbą osób przyznających się do wyjścia z inicjatywą łapówki, a liczbą osób przyznających się do otrzymania sugestii jej wręczenia. Ciężko jednak oszacować, jak wysoki jest rzeczywisty poziom akceptacji.
Starsze pokolenia chętniej akceptują korupcję
Obok płci czynnikiem w istotny sposób różnicującym postawy Polaków wobec łapownictwa jest wiek. Z badania wynika, że już osoby po 45. roku życia przyznają się do wręczania łapówek z własnej inicjatywy dwukrotnie częściej niż młodsi respondenci. A najwyższy wskaźnik takich zachowań jest u osób powyżej 55. roku życia.
Analitycy BIG InfoMonitor sugerują, że może to wynikać z wzorców działania i doświadczeń z czasów PRL. Co jednak nie tłumaczy do końca akceptacji łapówek u osób między 45. a 55. rokiem życia, bo w dorosłe życie wchodziły one na przełomie stuleci, już w III RP. Równocześnie jednak lata 90. i początek stulecia również były czasem, w którym korupcja była codziennym doświadczeniem.
Młodsze pokolenia częściej niż starsze deklarują przywiązanie do zasad prawnych i mają mniejszą skłonność do nieformalnych rozwiązań. Według analityków może to świadczyć o stopniowej zmianie kulturowej.
Złota zasada k.k.
Jak uniknąć kary za łapówkę?
Wręczyłeś korzyść majątkową urzędnikowi pod presją? Dowiedz się, jak prawo chroni skruszonych.
Presja i strach
Wyobraź sobie sytuację: pod presją urzędnika lub lekarza "pękliśmy" i wręczyliśmy łapówkę, by załatwić ważną sprawę.
Teraz dręczą nas wyrzuty sumienia lub, co gorsza, paraliżujący strach przed wykryciem przestępstwa. Co robić?
Koło ratunkowe państwa
Polskie prawo przewiduje specjalne wyjście awaryjne. Osoba, która wręczyła łapówkę, może całkowicie uniknąć kary więzienia, jeśli spełni rygorystyczne warunki.
3 warunki bezkarności
Aby z niej skorzystać, musisz spełnić wszystkie poniższe punkty łącznie:
Zgłoś się dobrowolnie do organów ścigania.
Ujawnij całą prawdę: Podaj wszystkie istotne okoliczności przestępstwa i zaangażowane w nie osoby.
Jeśli Policja pierwsza zapuka do Twoich drzwi, jest już za późno na skorzystanie z klauzuli.
Po co taki przepis?
To potężne narzędzie prawne wymierzone w korupcję.
Rozbijanie zmowy milczenia: System celowo chroni "słabszą" stronę układu (dającego), by móc skutecznie uderzyć w tych, którzy wykorzystują swoją pozycję do wymuszania łapówek.
Czemu Polacy wciąż dają łapówki?
Wręczanie łapówek jest nieetyczne, o tym wie większość (nawet tych, którzy je dają). Jednak kluczowym powodem, dla którego osoby wychodzą z inicjatywą dania łapówki, jest chęć szybszego załatwienia sprawy (23% wskazań).
- Łapówka nie funkcjonuje w świadomości Polaków jako społeczna norma. Pojawia się raczej jako reakcja na stres, niepewność i brak poczucia kontroli nad przebiegiem sprawy i jej efektem. Wzmacnianie kompetencji finansowych i prawnych realnie ogranicza skłonność do sięgania po nieformalne rozwiązania, bo daje ludziom większą pewność działania w ramach obowiązujących zasad - zauważył dr hab. Waldemar Rogowski.
Presja i niepewność mogą więc skłaniać do nieetycznych praktyk, które psują system. I dotyczyć to może codziennych wyborów - bo przecież nie chodzi tu tylko o załatwienie kontraktu na budowę drogi czy budynku, a o zwykłe codzienne sytuacje w urzędzie, na drodze czy w gabinecie lekarskim i szpitalu.
Dając łapówkę, podważamy zaufanie społeczne, bez którego trudno o uczciwe zasady i zdrowe relacje. A Polacy mają problem z zaufaniem - w 2024 ze zdaniem "większości ludzi można ufać" zgadzało się tylko 24% badanych przez CBOS. Niski jest też poziom zaufania w biznesie (34% uważa, że ufność na ogół się opłaca).
Czytaj także:
- Zmiana waloryzacji emerytur. Nie takie plany miał rząd
- Rekordowa kara dla DPD. Ponad 11 mln zł za "dziurawe" RODO
- Polacy mają problem z długami. "Głęboko zakorzeniony kryzys"
Źródło: PolskieRadio24.pl/Andrzej Mandel