Gdy stracili nadzieję, popełnili zbiorowe samobójstwo. "Do czterech tysięcy ludzi"
Obrońcy twierdzy Pilenai na Litwie dzielnie bronili się przed Krzyżakami. Gdy po wielu dniach oblężenia zrozumieli, że znajdują się na przegranej pozycji, zniszczyli swój dobytek, a następnie popełnili zbiorowe samobójstwo, by nie dostać się w ręce wroga. Opowieść ta stała się jednym z litewskich mitów narodowych. Ile w niej prawdy?
2026-02-25, 07:58
Do opisywanych wydarzeń doszło 690 lat temu, 25 lutego 1336 roku. Wielkim Księstwem Litewskim rządził wówczas Giedymin (1316-1341), dziadek Jagiełły, jeden z najwybitniejszych władców tego kraju. Za jego panowania Litwa powiększała swoje terytorium na wschodzie i południu, zajmując ziemie ruskie.
Równocześnie rdzennym ziemiom litewskim od zachodu i północy zagrażał Zakon Krzyżacki, który prowadził wyprawy przeciwko Litwinom, wykorzystując fakt, że władcy tego kraju i ich poddani wciąż nie przyjęli chrztu. Jedna z takich krzyżackich wypraw przeciwko poganom miała miejsce w 1336 roku.
W jej trakcie zakonnicy, wspierani przez znakomitych rycerzy z zachodniej Europy, podeszli pod Pilenai. W twierdzy, poza załogą dowodzoną przez księcia Margirisa, zgromadziła się również okoliczna ludność, która uciekała przed najeźdźcami. Po wielu dniach bohaterskiej obrony, w obliczu przeważających sił nieprzyjaciela, Litwini podjęli tragiczną decyzję.
Najpierw zniszczyli swój dobytek i podpalili zamek, a następnie popełnili zbiorowe samobójstwo, by nie dostać się w krzyżacką niewolę. Samobójczą śmiercią, po zabiciu swojej żony i wojów, zginął też sam Margiris.
Mit narodowy
Historia dramatycznej obrony Pilenai jest znana niemal każdemu Litwinowi. Opowieść ta stała się jednym z litewskich mitów narodowych, podkreślającym bohaterstwo przodków znad Willi i Niemna. Przez swój dramatyczny przebieg nazywana jest również litewską Masadą. Porównanie to odnosi się do wydarzeń z 73 roku, gdy żydowscy powstańcy oblegani w mieście Masada woleli zabić siebie i swoje rodziny niż wpaść w ręce Rzymian.
Historia Pilenai prawdziwą popularność zdobyła w XIX i XX wieku – najpierw w dobie romantyzmu, a następnie w okresie powstawania nowożytnych narodów i rodzenia się ruchów nacjonalistycznych. Opowieść podkreślająca bohaterstwo przodków była czymś, co spajało naród i podkreślało jego wartość. A co naprawdę wydarzyło się w Pilenai?
Pocztówka przedstawiająca litewskich aktorów ze sztuki "Pilenai". Szawle, 1910 r. Fot. Wikimedia Ewolucja opowieści
W ostatnich latach tematem tym zajął się litewski historyk Darius Baronas. Z jego ustaleń wynika, że historia w ciągu stuleci ewoluowała, przykrywana kolejnymi warstwami dzieł historycznych i literackich, które nadawały jej bardziej romantycznego wydźwięku.
Najstarszym źródłem, które opowiada o tych wydarzeniach jest rymowane dzieło "Kronika czyli Roczniki" spisana ręką Niemca Wiganda z Marburga, żyjącego na przełomie XIV i XV wieku. Niestety oryginał pracy nie zachował się do naszych czasów. Przetrwało natomiast XV-wieczne łacińskie tłumaczenie, które w historiografii przez długi czas nie cieszyło się szczególnym uznaniem.
O obronie Pilenai wspominał w swoich "Rocznikach…" Jan Długosz (1415-1480), pisząc m.in. o kilkunastodniowej obronie twierdzy, w której zamknęło się "do czterech tysięcy ludzi". Kronikarz podkreślił, że Litwini zabili swoje żony i dzieci, po czym dali się zgładzić swojemu dowódcy. Jak twierdzi Darius Baronas, wykształcony Długosz opis ten mógł zaczerpnąć z dzieł antycznych. W "Rocznikach…" po raz pierwszy pojawiła się informacja o bohaterskich i długotrwałych walkach.
Wydarzenia z Pilenai barwnie opisał też m.in. XVI-wieczny polski historyk Maciej Stryjkowski. Największą popularność zdobył jednak opis oblężenia twierdzy pióra pruskiego kronikarza Caspara Schutza (ok. 1540-1594), który korzystał z niemieckiego oryginału kroniki Wiganda. Praca ta była najwyżej ceniona przez historyków jeszcze w XX wieku.
Litewsko-krzyżackie pogranicze w 1333 roku. Atlas historyczny J. M. Bazewicza z 1923 r. Fot. PolonaDzielna obrona czy panika?
Pod koniec tego stulecia polski historyk Sławomir Zozenberg dokonał rehabilitacji łacińskiego tłumaczenia kroniki Wiganda. Badacz uznał, że wersja ta, mimo pewnych skrótów i uproszczeń, zawiera niemal cały przekład oryginalnego dzieła, a nie tylko jego fragment, jak dotychczas sądzono. Należy więc uznać, twierdzi Darius Baronas, łacińską wersję Wiganda za źródło najbliższe wydarzeniom, a wszystkie inne traktować jako prace wtórne. Nawet tak ceniona praca Schutza jest zdaniem litewskiego historyka jedynie podkoloryzowaną przeróbką dzieła Wiganda.
Jak zatem wyglądała obrona Pilenai w łacińskim przekładzie kroniki? Cóż, o obronie twierdzy niemal w ogóle nie ma tam mowy. Z źródła tego dowiadujemy się, że Litwini wpadli w panikę na sam widok wojsk krzyżackich i stracili wiarę w zwycięstwo, nim nieprzyjaciel podszedł pod twierdzę. Zrozpaczeni zaczęli niszczyć mienie i zabijać się nawzajem, by nie wpaść w ręce wroga.
Część jeźdźców podjęła próbę przebicia się przez szeregi zbliżających się Krzyżaków i ich sojuszników, ale bez powodzenia. Przedmieścia zostały zdobyte z marszu i rozpoczęło się krótkotrwałe oblężenie zamku. Skuteczny ostrzał prowadzony za pomocą machin oblężniczych doprowadził do rozpaczy księcia Margirisa, który zabił swoją żonę i wojów. Dalsze losy dowódcy są nieznane, źródło nie wspomina o jego samobójczej śmierci.
Widać więc, że informacje zawarte w kronice Wiganda (a przynajmniej w łacińskim tłumaczeniu) odbiegają od powszechnie przyjętej wersji utrwalonej przez wieki. Zasadniczą różnicą jest brak informacji o dzielnej obronie twierdzy, którą już w XV wieku dodał do tej opowieści Długosz, a później kolejni dziejopisarze. Bohaterstwo i poświęcenie obrońców Pilenai jest przecież kluczowym elementem tej historii, która urosła do rangi mitu narodowego.
Z drugiej strony trzeba mieć na uwadze, że Wigand, niemiecki kronikarz dziejów Zakonu Krzyżackiego, mógł przedstawić pogańskich Litwinów tendencyjnie. Tak czy inaczej, dramatyczne wydarzenia z Pilenai był efektem agresywnej działalności Krzyżaków.
Źródła: Polskie Radio/th
D. Baronas, Pilėnai ir Margiris: faktai ir fikcijos, "Istorijos šaltinių tyrimai", 2008/1; D. Baronas, D. Mačiulis, Pilėnai ir Margiris: istorija ir legenda, Wilno, 2010