Azyl dla Marcina Romanowskiego pod lupą UE. "Nieakceptowalne"
Azyl polityczny dla Marcina Romanowskiego staje się problemem całej Unii Europejskiej. Europosłowie sprawdzą, czy Węgry nie podważają zasad praworządności i wspólnego systemu wymiaru sprawiedliwości.
Beata Płomecka
2026-02-25, 14:35
Węgry nadużywają prawa azylowego? "Bruksela nie może milczeć"
Deputowani zdecydowali, że nagłośnią sprawę i poproszą komisję swobód obywatelskich o opinię dotyczącą przestrzegania zasad praworządnościowych przez Węgry. Wniosek w tej sprawie zgłosiła Joanna Scheuring-Wielgus z Nowej Lewicy. Europosłowie czekają też na wyjaśnienia na piśmie Komisji Europejskiej.
Dariusz Joński z Koalicji Obywatelskiej podkreślał, że Parlament i Komisja Europejska nie mogą milczeć w tej sprawie. - To jest nieakceptowalne, żeby jeden kraj nagminnie używał azyli politycznych wobec osób, które łamały prawo w innym kraju europejskim i traktowały Węgry, a dokładnie rząd Orbana, jako dziuplę do ukrywania się przed wymiarem sprawiedliwości innego kraju europejskiego i żeby nie był respektowany europejski nakaz aresztowania - zaznaczył.
"To jest ewidentne działanie polityczne"
Michał Kobosko z Centrum powiedział, że to nie jest tylko polsko-polska sprawa, ale europejska. - To jest wielkie wyzwanie i wielu kolegów z innych krajów też zadaje mi pytanie, no to jak ma funkcjonować europejski system wymiaru sprawiedliwości, jeżeli jeden kraj członkowski Unii nie uznaje europejskiego nakazu aresztowania wydanego w innym kraju i to są dwa polskie w tej chwili przypadki głośne i bardzo znane, no ale one mogą być uważane za precedens dla zwyczajnych obywateli Unii Europejskiej, którzy po prostu będą chcieli uniknąć sprawiedliwości - stwierdził.
Z kolei Kosma Złotowski z PiS skrytykował komisję petycji, że w ogóle zajmuje się tą sprawą. - To jest ewidentne działanie polityczne. Tu chodzi o to, żeby przypiąć gębę przestępców politykom opozycji. To będzie wykorzystywane na pewno w kampanii wyborczej na Węgrzech, a u nas pewnie też w przyszłości - argumentował Kosma Złotowski.
Będzie postępowanie przeciw Węgrom?
Komisja Europejska, która ma przesłać na piśmie swoje stanowisko, informuje, że zna całą sprawę. Jej przedstawiciele w rozmowie z Polskim Radiem i PAP tłumaczą, że na razie czekają na informacje z Węgier na temat styczniowych zmian w prawie.
Rozszerzają one możliwości odmowy wydania osób, za którymi został wysłany Europejski Nakaz Aresztowania. Po przeanalizowaniu tych zmian Komisja podejmie decyzję, czy rozpocząć przeciwko Węgrom postępowanie o naruszenie unijnego prawa.
Były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski, za którym został wysłany Europejski Nakaz Aresztowania, jest podejrzany o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która defraudowała środki z Funduszu Sprawiedliwości. Jej członkom zarzuca się przywłaszczenie ponad 107 milionów złotych.
- ENA za Romanowskim. Łubian-Halicka: nie przyniesie skutków
- Europejski nakaz aresztowania dla Romanowskiego
- Ziobro i Romanowski ukarani. Jest decyzja sejmowej komisji
Źródło: Polskie Radio/ms