Weto ws. SAFE? Kierwiński: to będzie 8 mld zabrane polskim służbom

Opozycja przestrzega przed wdrożeniem programu SAFE i liczy na weto Karola Nawrockiego. - Z mojej perspektywy to będzie 8 mld zabrane polskim służbom - mówił w radiowej Jedynce szef MSWiA Marcin Kierwiński.

2026-02-26, 10:22

Weto ws. SAFE? Kierwiński: to będzie 8 mld zabrane polskim służbom
Szef MSWiA Marcin Kierwiński. Foto: Filip Naumienko/REPORTER/EAST NEWS

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Opozycja krytykuje unijny mechanizm SAFE wspierający obronność
  • Polska w ramach programu ma otrzymać blisko 44 mld euro w korzystnych pożyczkach
  • - To jest niewytłumaczalne, jak w dobie wojny, w dobie zagrożenia, polski prezydent nie podpisze ustawy, która wzmacnia polskie wojsko - stwierdził Marcin Kierwiński

Unijny mechanizm SAFE ma finansować projekty obronne w państwach Wspólnoty. W puli jest około 150 miliardów euro. Polska złożyła wniosek na prawie 140 projektów, szacowanych na niemal 44 miliardy euro. Pożyczki będą spłacane przez wiele lat - pierwsze raty trzeba będzie oddać dopiero po dekadzie, a ostatnią przewidziano na 2070 rok. Koalicja liczy na podpis prezydenta pod ustawą wdrażającą mechanizm, opozycja ostrzega, że wypłaty środków z SAFE będą warunkowe. Rzecznik rządu ocenił, że  "blokowanie programu SAFE przez polityków PiS jest działaniem antypolskim".

Marcin Kierwiński mówił, że nie wie, co zrobi prezydent z ustawą o SAFE, więc żadna decyzja go nie zaskoczy. - Wiem, że pan prezydent powinien podpisać tę ustawę, bo to jest po prostu dobre dla polskiego wojska, dla polskiej policji, dla polskiej Straży Granicznej i dla polskiego bezpieczeństwa, a więc dla nas wszystkich - stwierdził. Przyznał, że dziwi się, że są wątpliwości. Wskazał, że zaskakują do wątpliwości ze strony pana prezydenta. - Wydaje mi się, że pan prezydent na końcu, po przeanalizowaniu wszystkiego, powinien jednak zrozumieć, że jest zwierzchnikiem Sił Zbrojnych i powinien zawsze stać po stronie polskiego munduru - argumentował. 

Kierwiński: PiS nie chce, bo Tusk załatwił

Gość Jedynki poinformował, że MSWiA ma otrzymać z SAFE prawie 8 mld zł. - To są przede wszystkim projekty, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo indywidualne funkcjonariuszy. To są kamizelki kuloodporne, to są hełmy, to jest broń osobista, jeżeli chodzi o policję, jeżeli chodzi o Straż Graniczną - powiedział minister. Drugi segment - kontynuował - to kwestia wzmocnienia baz danych policji, czyli "szeroko rozumianej teleinformatyki". - Trzeci segment to głównie Straż Graniczna. To jest kwestia ochrony polskiej granicy, wzmocnienia tej ochrony. Nowe systemy przechwytujące i wyłapujące drony bezpośrednio na granicy - wyjaśnił.

Kierwiński ocenił, że opór Prawa i Sprawiedliwości w sprawie SAFE wynika z tego, że "są to pieniądze, które załatwił pan premier Donald Tusk". - Chodzi o to, że to jest projekt, który będzie wzmacniał polską armię, będzie dawał sukcesy Donaldowi Tuskowi - dodał. Pytany o słowa Jarosława Kaczyńskiego, że w SAFE "proponowana jest Polska pod niemieckim butem", szef MSWiA zaznaczył, że nie za bardzo chce "dyskutować z idiotyzmami". - Nazywam je idiotyzmami, takim bredzeniem starszego pana z Żoliborza. Wchodzenie w taki "ping pong" w tym zakresie jest po prostu szkodliwe, jest podbijaniem tych argumentów Kaczyńskiego. Podkreślił, że "z niepoważnymi, kłamliwymi argumentami się nie powinno dyskutować". - To są fake newsy po prostu - stwierdził. 

Wątpliwości były wyjaśnione

Gość Jedynki wyraził opinię, że wątpliwości dotyczące warunkowości zostały dość precyzyjnie wyjaśnione prezydentowi na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. - Ale jeżeli pan prezydent ma wątpliwości, to najłatwiej po prostu przeczytać te dokumenty i wtedy wszystko będzie jasne - radził. - Mówiąc szczerze, ja mam takie wrażenie, że pan prezydent w wielu tego typu sprawach jest wprowadzony w błąd przez swoich najbliższych współpracowników - powiedział Kierwiński. Przypomniał, że prezydent sam sobie dobrał takich ludzi. 

- To jest niewytłumaczalne, jak w dobie wojny, w dobie zagrożenia, polski prezydent nie podpisze ustawy, która wzmacnia polskie wojsko - mówił minister. Podkreślił, że w przypadku weta prezydenta, choć jest przygotowany plan B, nie uda się zrealizować wszystkich projektów. Wskazał, że po stronie armii będzie to wymagało "więcej pracy, większych strat finansowych". -Po stronie MSWiA z praktycznie ze stuprocentową pewnością mogę powiedzieć, że te pieniądze będą stracone - poinformował. Wyjaśnił, że "to wynika z innych programów finansujących służby MSWiA i służby MON". Tłumaczył, że armia może otrzymać środki za pośrednictwem Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, ale MSWiA nie ma możliwości użycia tych pieniędzy. - Z mojej perspektywy to będzie 8 mld zabrane polskim służbom - podsumował. 

Oglądaj. Marcin Kierwiński gościem Agaty Kondzińskiej

Czytaj także:

Źródło: Jedynka/fc

Polecane

Wróć do strony głównej