Pokrowsk padł? ISW: to nie takie proste
Nie widać dowodów, by siły ukraińskie operowały w rejonie Pokrowska od końcówki stycznia 2026 - podaje amerykański ośrodek analityczny Instytut Studiów nad Wojną (ISW). Nie otworzyło to jednak drogi do kolejnych poważnych postępów - dodali eksperci.
2026-02-26, 14:40
Pokrowsk zdobyty. Co dalej?
Z raportu ISW wynika, że ostatni raz Ukraińcy działali w tym rejonie 28 stycznia, co sugeruje, że w ciągu kilku ostatnich tygodni rosyjskie siły sfinalizowały proces zdobywania miasta. "Siłom rosyjskim nie udało się wykorzystać zajęcia Pokrowska i poczynić dalszych znaczących postępów operacyjnych, co dowodzi, że zajęcie przez Rosję reszty obwodu donieckiego nie jest ani bliskie, ani nieuchronne" - ocenił instytut.
Jak zauważono, działania Rosjan na tym obszarze trwają już niemal dwa lata i rozpoczęły się w lutym 2024 r. po zajęciu Awdijiwki. Do grudnia 2025 r. nie udało się im zająć większości miasta. Jednocześnie według Kremla na to właśnie początku grudnia ubiegłego roku miało dojść do pełnego przejęcia kontroli nad miejscowością. Szef Sztabu Generalnego gen. Walerij Gierasimow uznał tę zdobycz za kluczową dla dalszych postępów w obwodzie donieckim. Według Instytutu Studiów nad Wojną przejęcie miasta nie otworzyło drogi do tego, aby na Doniecczyźnie.
"Siły rosyjskie nie posunęły się znacząco na północny zachód ani na zachód od Pokrowska od grudnia 2025 roku, a ponadto nie zajęły jeszcze nawet Hryszyna (zaledwie dwa kilometry na północny zachód od Pokrowska)" - oceniono w raporcie.
Pas twierdz nie będzie łatwym łupem
Nie powstały również warunki operacyjne do tego, żeby wesprzeć przyszłe działania ofensywne w kierunku pasa twierdz na Donbasie, a to, według ISW, ma być wkrótce głównym wysiłkiem operacyjnym Rosji w najbliższym czasie. Pokrowsk, jak wskazano, zdobywano powoli i niosło to spore koszty, a miejsca takie jak Kramatorsk i Słowiańsk są i większe, i ludniejsze.
"Długa i kosztowna bitwa sił rosyjskich o zajęcie Pokrowska oraz ich późniejsza niezdolność do znacznego posunięcia się poza miasto obalają wielokrotne twierdzenia Kremla, że siły rosyjskie będą w stanie łatwo i szybko zająć pas twierdz" - puentuje instytut.
Sytuacja w Donbasie (Źródło: ISW) Kreml nie chce pokoju
Poza raportem z rejonu Pokrowska, Instytut Studiów nad Wojną przedstawił kilka innych spostrzeżeń. Wskazano, że Moskwa wciąż nie jest zainteresowana poważnymi rozmowami pokojowymi. Zauważono działania w kierunku ograniczania swobody korzystania z internetu. Ponadto zauważono pewne postępy Ukraińców w kierunku Pokrowska, Ołeksandriwki oraz w zachodniej części obwodu zaporoskiego.
Z kolei "siły rosyjskie posunęły się ostatnio naprzód w rejonie taktycznym Kostiantyniwka-Drużkiwka, w rejonie taktycznym Dobropola, w pobliżu Pokrowska oraz w pobliżu Hulajpola".
- Pokrowsk pod ostrzałem. Ranni spadochroniarze znaleźli się na linii ognia
- Rzeź Rosjan pod Pokrowskiem. "Nie ma już frontu, nie wiemy, gdzie jest wróg"
- Rosjanie "sądzili, że nic im nie grozi". Mylili się. Atak dronami na skład broni
Źródło: ISW/ms